BIZNES

Iwona Golonko (Maroney): Dla mojego zespołu odwaga i szczerość to kluczowe wartości.

Prowadzenie biznesu nieodłącznie wiąże się z ciągłymi zmianami, które utrudniają prognozowanie i podejmowanie decyzji. Co zrobić, aby zminimalizować zagrożenie i jak najlepiej wykorzystać szanse, jakie niosą za sobą zmiany? O tym opowie Iwona Golonko prezeska  firmy Maroney, psycholożka biznesu i trenerka z doświadczeniem w zarządzaniu projektami.

Tomasz Słodki: Może zacznijmy od tego, skąd wzięła się nazwa Business Sparring?

Iwona Golonko: Business Sparring to od bardzo wielu lat warsztat strategiczny, który prowadzę dla moich klientów.

Zwykle jest to praca z zarządami i najwyższą kadrą zarządzającą w sytuacjach, kiedy ta zastanawia się nad zweryfikowaniem bądź zmianą strategii konkurowania na rynku.

Wtedy bardzo często potrzebne jest zewnętrzne wsparcie kogoś, kto zada trudne pytania, kto będzie takim właśnie sparring partnerem dla top managementu, aby te zmiany dobrze zaplanować i dobrze wdrożyć.

T.S: Dla kogo jest ten program?

I.G: Wydaje mi się, że dla każdego, kogo interesuje rozwój własnej organizacji, w której pracuje lub którą tworzy, a także dla każdego, kto chce się uczyć i to szybko, na prawdziwych przykładach biznesowych, a nie tylko na teorii.

T.S: Jakich gości zobaczymy, w najbliższych odcinkach?

I.G: Będą to liderzy dużych organizacji i osoby, które przede wszystkim miały odwagę opowiedzieć, co w ich organizacjach jest lub było wyzwaniem.

Ludzie, dla których autentyczność biznesowa i budowanie zaufania nie tylko wewnątrz organizacji, ale także w komunikacji zewnętrznej jest czymś bardzo ważnym.

Żyjemy w czasach, w których wyczuwamy deficyt autentyczności, więc wszyscy tak naprawdę jej łakniemy.

T.S: Mówimy o tym, że wszyscy są niezwykle profesjonalni, a nie ma w relacjach międzyludzkich, które są tak naprawdę najważniejsze tej prawdziwości i szczerości.

I.G: Dokładnie. Dlatego my właśnie tego szukamy, bo dla mnie i mojego zespołu w Maroney odwaga i szczerość to kluczowe wartości.

Też takich klientów szukamy, z takimi ludźmi współpracujemy, ale też takie firmy i takich liderów chcemy zapraszać do tego programu, którzy są w stanie powiedzieć, co było wyzwaniem, na czym się potknęli, czego się nauczyli, jaką lekcję wyciągnęli i gdzie jest to miejsce na błędy i uczenie się w organizacji.

Nie ma takich firm, które są innowacyjne i mogą podążać za rynkiem, jeśli boją się przyznawać do błędów, czy wyzwań.

T.S: Więc temat zmiany będzie na pewno poruszany. A jakie jeszcze?

I.G: To spectrum jest bardzo szerokie, bo zmiany mogą dotyczyć bardzo różnych obszarów. Mogą być to zmiany organizacyjne, strukturalne, czy właścicielskie, bardzo trudne do wdrażania i egzekwowania efektywności w ich trakcie.

Mogą być to także zmiany związane z wprowadzaniem nowych technologii i nowych systemów, zmiany związane ze strukturą i przywództwem, czy polityką sprzedażową. Coraz więcej firm, zamiast stosować popularne na rynku techniki sprzedażowe, uczy się autentycznie rozmawiać ze swoim klientem, w czym my także pomagamy.

Uczymy jak budować prawdziwe relacje, słuchać klienta, rozumieć jego potrzeby, a nie tylko myśleć o tym, aby zamknąć sprzedaż. Zajmujemy się także problemami z działem HR, bo dziś już nie ma takich zmian, które można tylko zaplanować i dobrze przemyśleć. Zmiany zawsze mają aspekt interpersonalny i ludzki. Więc jesteśmy najlepsi i pomagamy właśnie w tym, co jest na styku między twardą strategią a podejściem do ludzi.

T.S: Podaj proszę kilka przykładów, w których Twoje działania zmieniły organizację i powiedz, po czym stwierdzasz, że przynoszą one konkretne efekty.

I.G: Maroney jest już na rynku od 10 lat, a cały nasz zespół ma kilkunastoletnie doświadczenie w biznesie, więc oczywiście tych przykładów mamy całą masę. Zawsze staramy się szukać takich wskaźników efektywności, które są najłatwiej przeliczalne na pieniądze, bo one najłatwiej mówią do biznesu. Szukamy wskaźników łaczących się z celami strategicznymi firmy.

W swoim portfolio mamy przykłady dużych firm produkcyjnych, które dzięki naszemu wsparciu i oczywiście ogromnemu zaangażowaniu organizacji, mimo tego, że przez wiele lat nie były w stanie zrealizować swoich celów produkcyjnych przez np. trzy miesiące z rzędu, po współpracy z nami już po półtora roku te cele zaczęły być realizowane przez kolejne kwartały, a także bardzo spadł poziom martnotratstwa, czyli np. ponadprogramowego zużycia materiałów.

To kwestia też tego, że jeśli wzrasta zaufanie w organizacjach, spada absencja, ilość zwolnień lekarskich, nagłych nieobecności, czy poziom rotacji. Wśród naszych klientów były bardzo duże firmy, które zgłaszając się do nas, zmagały się z ogromną rotacją pracowników na niektórych szczeblach.

My oczywiście możemy wzmacniać jakąś grupę pracowników, sprawiać, że będą bardziej asertywni, bardziej pewni siebie i oni zostaną w danej organizacji pod warunkiem, że ona również wykonana wysiłek w ich stronę.

W innym wypadku może zdarzyć się tak, że my ich wzmocnimy na tyle, że jeżeli organizacja nie będzie za tym nadążała, pewnego dnia wszyscy złożą wypowiedzenia. Dlatego my też uświadamiamy klientów, jakie są zagrożenia, bo każdy rozwój to inny poziom, a na każdym z nich są inne wyzwania.

T.S: W takim razie, jakie umiejętności powinni rozwijać liderzy w erze WK?

I.G: W erze WK przede wszystkim powinni rozwijać zdolności interpersonalne, bo będzie nam ich coraz bardziej brakować. W rozumieniu drugiego człowieka ważna jest umiejętność słuchania, ale także elastyczność, szybkość reagowania i bardzo duża świadomość siebie.

Każdy lider musi mieć świadomość tego, jaki ślad emocjonalny zostawia w innych ludziach. Dla wielu z nich wciąż jeszcze brzmi to, jak jakaś bajka psychologiczna, ale takie są realia.

Jeżeli wiem, jak moje zachowanie wpływa na ludzi dookoła mnie, to mam szansę oddziaływać na nich tak, aby było to pozytywne i dla nich i dla mnie i dla całej organizacji i społeczności. Jeżeli nie wiem jaki ślad emocjonalny na nich zostawiam, to bardzo często zostaję z niewiedzą — ludzie ode mnie odchodzą, a ja nie wiem dlaczego.

Więc dziś są to kompetencje kluczowe. Przede wszystkim nastawienie na drugiego człowieka, współpraca, przywództwo i budowanie zaufania, wewnątrz i na zewnątrz organizacji.

T.S: Bardzo dziękuję za rozmowę, Bussines Sparing na antenie Słodki Live, zapraszamy do oglądania, a moim gościem była prezeska firmy Maroney i prowadząca ten program.

Rzucam jeszcze okiem na Warszawę. Dlatego, że tu działasz, wybrałaś to zdjęcie?

I.G: Przede wszystkim dlatego, że spędziłam tu całe dorosłe życie i w odróżnieniu od wielu osób, które tu mieszkają, bardzo lubię to miasto. Jest to miejsce ogromnych możliwości.

T.S: Dziękuję za rozmowę.

 foto: Oskar Kujawa

Komentarze Facebook
Udostępnień
Click to comment

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ostatnio

Pierwsza na świecie telewizja nadająca regularny program na Facebooku i YouTube, produkująca profesjonalne treści filmowe we współpracy z polskimi przedsiębiorcami, artystami, dziennikarzami, muzykami.

Copyright © 2016 - 2017 by: Compas Multimedia Tomasz Słodki

Do góry
Udostępnień
ś