FIRMA GRANDECANE.PL

Paulina Biesiada (opiekunka głuchych psów): Obroża elektryczna nie jest dla wszystkich!

Niepełnosprawność zdarza się również u zwierząt. Jak funkcjonuje się z głuchym psem? Jak wygląda mówienie do takiego czworonoga i co zrobić, aby zapewnić bezpieczeństwo jemu, jak i jego otoczeniu? O tym w programie Strefa Zoologiczna opowie nasz gość opiekunka dwóch głuchych psów Paulina Biesiada.

Michał Sawa: Tym razem w programie będziemy rozmawiać o obrożach elektronicznych.

Paulina Biesiada: Tak jest to temat dość obszerny i bardzo kontrowersyjny. Większość społeczeństwa, gdy o tym słyszy, reaguje w ten sposób: O mój Boże! Pani pies ma obrożę elektryczną, przecież kopie go pani prądem!

M.S: No właśnie, zacznijmy, od tego jakiego masz psa.

P.B: Mój pies jest załączony na tym obrazku. Jest to pies w typie pitbulla, bardzo młody, ma 20 miesięcy i ma taką przypadłość, że jest głuchy od urodzenia.

Jak był mały, przechodził badania, które wykazały, że pies nie słyszy ani na jedno, ani na drugie ucho.

M.S: Więc co dalej? No bo trzeba go jakoś zawołać, nagrodzić i komunikować się z nim.

P.B: Otóż to. Większość podstawowych komend, czyli siad, łapa, prawa, lewa itd. jesteśmy w stanie wyćwiczyć na migi.

Ale jestem właścicielką trzech psów, z czego dwa nie słyszą i nie wyobrażam sobie, aby ograniczać życie tych dwóch psów, tylko i wyłącznie do chodzenia na smyczy.

Także trzeba było znaleźć jakąś alternatywę, jak przywołać takiego psa. Wówczas pojawiła się u mnie myśl związana z obrożą elektryczną.

M.S: Więc co to takiego jest obroża elektryczna?

P.B: Jest to takie malutkie urządzonko, składające się z nadajnika oraz pilota. Najlepiej założyć taką obrożę w ten sposób, jaki widzimy na załączonym obrazku. Ze względu na to, że krtań jest bardzo delikatnym miejscem dla psa.

Natomiast na karku, mamy kawał mięśnia, więc tam jest najbezpieczniej tę obrożę ulokować. Obroża musi ściśle przylegać do skóry, tak aby sierść nie przeszkadzała w odbiorze.

Jednak jest to urządzenie nie dla wszystkich, zarówno jeśli chodzi o właścicieli, jak i psy. Tutaj mam egzemplarz bardzo pewny siebie oraz w pełni stabilny, pozbawiony agresji do innych zwierząt. Więc jest to bezpieczne podłoże do wprowadzenia takiej obroży.

To narzędzie powinno być używane przez osoby, które miały już styczność z tym narzędziem np. szkoleniowcy, behawioryści. Ludzie, którzy znają psychikę psów i wiedzą, kiedy ten impuls wysyłać, a kiedy nie.

M.S: Ale czy taka obroża w ogóle jest bezpieczna? Skoro jest elektryczna, to znaczy, że będzie kopać prądem?

P.B: Tak, to się zdarza.

M.S: Ona ma baterie, czy się ją ładuje?

P.B: Ona ma akumulator i większość obróż jest na akumulator. Owszem kopie prądem sprawdzałam nawet na sobie.

Sama nie byłam przekonana, czy mogę użyć tego prądu, więc pracowałam na wibracjach, stosowałam to jako system motywacyjny i system nagradzania plus do tego system przywoływania psa.

M.S: To nie pracujemy na przysmakach, które są nagrodami?

P.B: Owszem, ale mój pies jest taki, że jest łakomczuchem i jak dostanie swojego smaczka, to już np. nie musi iść równo.

W momencie, kiedy on dostaje wibracje, jest to system motywacyjny, bo w ten sposób pokazuje mu, że robi dobrze. Na samym końcu dostaje smakołyk.

M.S: A jak to jest z tym kopaniem prądem, czy to jest bezpieczne w ogóle? Czy to są duże dawki energii, które otrzymuje pies przez te obrożę elektryczną?

P.B: Jeżeli chodzi o impuls elektryczny, jest on krótki, więc tam nie ma, nie wiadomo jakiej mocy.

M.S: Tak, ale jakaś moc jest. Wspomniałaś, że na 3-4 spacery użyjesz mocnego impulsu, to jaka to jest moc?

P.B: Jeśli popieścił Cię kiedyś prąd,, to jest mniej więcej coś takiego. To nie oszołamia psa.

M.S: Kojarzę pastuch elektryczny dla bydła.

P.B: Obroża jest znacznie lżejsza. To jest szybki, krótki impuls, tylko po to, aby pies zawrócił w tym konkretnym momencie.

M.S: No dobrze, ale on zawróci? Nie przestraszy się?

P.B: Jeżeli obroża elektryczna zostanie prawidłowo wprowadzona, pies nie będzie się jej bał, bo będzie ją kojarzył z Tobą i z nagrodą za to, że zareagował na dany impuls.

M.S: W jakich przypadkach używać danej obroży elektrycznej? Czy jest ona tylko dla głuchych psów, czy w jakich jeszcze innych momentach można jej użyć? Czy pies, który słyszy też może mieć taką obrożę?

P.B: Tak oczywiście. Na przykład, wtedy kiedy pies ma nas totalnie w głębokim poważaniu i nie możemy go odwołać.

Psy myśliwskie, psy rasy pierwotnej np. husky. To są narzędzia okej, ale dla konkretnych przypadków. Wlicza się w to charakter, waga — no bo nie instaluje się takiego dużego urządzenia na szyi yorka, czy maltańczyka.

M.S: No właśnie ile waży ta obroża?

P.B: Mniej więcej 200 gram. Jest to urządzenie przeznaczone dla szerokiego grona psów, ale musi być wprowadzone odpowiedzialnie, z głową i nie bez powodu. Niech ten powód będzie, bo naprawdę wiele jesteśmy w stanie wypracować bez tego.

M.S: Jakie niebezpieczeństwo niesie złe użytkowanie takiej obroży?

P.B: Jeżeli chodzi o psy agresywne, to agresja może się przerzucić na osobę, która tego używa. Jeżeli chodzi o wibracje, pies może zacząć się bać, a taki pies, który jest spłoszony, może wpaść pod samochód. Więc od agresji, po zwykły strach, Także może być tak, że wydamy parę stówek na darmo, bo pies nie będzie na nią reagował, jeżeli źle ją wprowadzimy.

M.S: Komu stanowczo odradzamy taką obrożę?

P.B: Impulsywnym ludziom z wylękniony psami, z psami, które przeżyły jakieś traumy, które boją się dotyku itd. To też jest szerokie grono i należy to indywidualnie podejść.

M.S: Skąd tyle kontrowersji wokół tej obroży? Dlaczego tylu przeciwników?

P.B: Ludzie nie do końca wiedzą jak tego używać. To jest na zasadzie szoku: o Boże to jest obroża elektryczna, ona kopie prądem!

Tak naprawdę obroża ta ma trzy impulsy, z czego jeden dla mnie jest wyłączony ze względu na głuchotę mojego psa, ale jest to sygnał dźwiękowy, elektryczny i wibracje.

Więc ja skupiam się na wibracji ze względu na wyłączony dźwięk, a impuls elektryczny używany jest może raz na 40 impulsów.

M.S: Czyli wszystko jest dla ludzi, ale używajmy tego z głową. Dziękuję za rozmowę.

Zapraszamy na stronę GrandeCane.pl

Michał Sawa – magister ekonomii, przedsiębiorca zrzeszony w Powiatowym Cechu Rzemiosł i Przedsiębiorczości w Wołominie. Instruktor praktycznej nauki zawodu sprzedawcy, a także uznany hodowca psów i wieloletni członek Związku Kynologicznego.

Jego pasją są media społecznościowe i telewizja. W 2013 był pomysłodawcą i współorganizatorem akcji AKCJA TAKA TONA KARMY DLA ZWIERZAKA, której finałem było przekazanie tony karmy do schroniska w Katowicach.

Właściciel firmy GrandeCane zajmującej się dystrybucją  najwyższej jakości produktów przeznaczonych dla psów i kotów. Od 2016 roku prowadzi program Strefa Zoologiczna w telewizji Słodki Live.

foto: Oskar Kujawa

 

Komentarze Facebook
Udostępnień
Click to comment

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ostatnio

Pierwsza na świecie telewizja nadająca regularny program na Facebooku i YouTube, produkująca profesjonalne treści filmowe we współpracy z polskimi przedsiębiorcami, artystami, dziennikarzami, muzykami.

Copyright © 2016 - 2017 by: Compas Multimedia Tomasz Słodki

Do góry
Udostępnień
ś