Dariusz Halczok

Dariusz Halczok (dyrektor krajowy dla OVB): Ubezpieczenie od poważnych zachorowań zwiększa szansę na wyleczenie

Niestety zachorowania na nowotwór są coraz częstsze. Według badań ¼ z nas w przyszłości może spotkać się z tą chorobą. W tym wypadku ubezpieczenie ze strony państwowego ubezpieczyciela wynosi w najlepszym razie 80% podstawy naszego wynagrodzenia i to nie dłużej niż przez 84 dni.

Zasiłek rehabilitacyjny to jedynie 50% wysokości naszej pensji, a w przypadku kiedy nasza choroba jest przewlekła, jesteśmy skazani na rentę. Na szczęście istnieją proste metody przeprowadzenia planu leczenia, które wymagają jednak środków finansowych. O tym, jak zabezpieczyć się na okoliczność zachorowania, Dariusz Halczok porozmawia dziś z Tomaszem Słodkim.

Tomasz Słodki: Jak można zabezpieczyć się w Polsce na okoliczność wykrycia nowotworu?

Dariusz Halczok: Jak wiadomo jest to sytuacja trudna, ale najprostszym sposobem, aby się zabezpieczyć, jest zakup polisy ubezpieczeniowej, która posiada takie ryzyko w swojej ofercie.

Więc w razie wykrycia nowotworu towarzystwo ubezpieczeniowe wypłaci konkretną ilość pieniędzy dla klienta i klient, zdecyduje, jak chce te środki spożytkować.

T.S: Jakie to mogą być kwoty i za co firma zechce nam zapłacić?

D.H: Tu mamy bardzo duże spektrum w zależności, jakie potrzeby ma klient i jakie ma możliwości finansowe. Jednym z najpopularniejszych metod, jakie stosujemy, jest np. polisa z tytułu wykrycia raka.

Tu kwoty mogą być od 50, 100, czy 150 tysięcy złotych. Przykładowo przy 150 tysiącach złotych są to kwoty rzędu 130 złotych na rok, więc są one bardzo symboliczne.

Mamy też sytuacje takie, gdzie firma pokryje koszty leczenia np. do miliona euro, a nie tylko wypłaci odszkodowanie. Taka polisa to koszt rzędu 60-100 złotych na miesiąc.

T.S: Jak myślę o polisach i o takich trudnych sytuacjach w życiu, od razu nasuwa mi się milion formalności. Pewnie będziemy musieli zgromadzić mnóstwo dokumentów. Czy ubezpieczyciel jest w stanie nam pomóc w tych kwestiach formalnych, które musimy przygotować?

D.H: Rzeczywiście wiele firm ma w swoich ofertach usługi, które organizują to leczenie, czyli prowadzą tego klienta krok po kroku, przez całą chorobę np. organizują wizyty u lekarza, lub jeżeli sytuacja jest skomplikowana, a mamy wykupioną opcję z pokryciem kosztów leczenia, to przekazujemy po prostu dokumenty o naszej chorobie i firma ubezpieczeniowa organizuje leczenie.

Jeżeli nie da się tego zrobić w Polsce to dzieje się to w najlepszych klinikach za granicą. To często ratuje ludziom życie, bo większość nowotworów da się dzisiaj wyleczyć.

T.S: Załóżmy, że nasze leczenie trwa dłużej. Otrzymuje się zasiłek z ZUS-u lub rentę. Jak mogę zabezpieczyć taką sytuację?

D.H: Jeżeli ta choroba trwa dłużej i niestety okazuje się, że wiąże się to z wielotygodniowym leczeniem, to te pieniądze, które otrzymujemy z ZUS-u, są niewielkie. Jest na to proste rozwiązanie.

Można wykupić sobie ubezpieczenie rentowe. Jeżeli ZUS wypłaca mi ubezpieczenie rentowe, to ja równolegle dostaje pieniądze ze swojej polisy. Może być to dwa, czy trzy tysiące.

Najlepsze z tego wszystkiego, jest to, że koszty tej polisy są dziesięciokrotnie mniejsze niż to, co płacimy w ZUS-ie. Dla przykładu, żeby mieć dwa tysiące prywatnej renty, kosztuje to 20-30 złotych na miesiąc.

T.S: Ubezpieczenie poważnych zachorowań to nie tylko nowotwory. Co jeszcze może objąć taka polisa?

D.H: Rzeczywiście jest szereg różnych zachorowań, za które firmy ubezpieczeniowe płacą odszkodowania. Najczęstszymi są zawał serca i udar mózgu, bo to młodym osobom wypłacane jest wówczas 40% renty.

Więc jeśli takie świadczenie się zdarzy, firma ubezpieczeniowa wypłaca odszkodowanie w kwocie, która nam się należy.

T.S: Załóżmy, że w tym momencie chcę mieć taką polisę. Jakich formalności muszę dopełnić?

D.H: W zależności od sytuacji mamy ich kilka, natomiast jest to bardzo prosta sprawa. Spotkanie z agentem, z doradcą, ustalenie dokładnie jakie parametry ubezpieczenia są dla Ciebie istotne i podpisujemy wniosek.

W większości towarzystw zostaniesz zapytany, czy nie jesteś już chory na nowotwór, no bo osób chorych nie można ubezpieczać. Później wpłacasz składkę i polisa już zaczyna obowiązywać.

T.S: A jakie są wyłączenia?

D.H: Przede wszystkim jest to kwestia związana z diagnostyką tych nowotworów niezłośliwych.

Często zdarza się, że jest to jakiś drobiazg i za to firmy ubezpieczeniowe nie płacą, no i najważniejsze, że firma ubezpieczeniowa nie płaci za rzeczy, które zdarzyły się wstecz. Czyli jak ja już jestem chory, to nie dostanę świadczeń.

T.S: Czyli ubezpieczenie chroni mnie od momentu podpisania umowy?

D.H: Dokładnie tak to działa. Strzeżonego Pan Bóg strzeże.

T.S: Dziękuję za spotkanie.

foto: Oskar Kujawa

Komentarze Facebook
Udostępnień
Click to comment

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ostatnio

Pierwsza na świecie telewizja nadająca regularny program na Facebooku i YouTube, produkująca profesjonalne treści filmowe we współpracy z polskimi przedsiębiorcami, artystami, dziennikarzami, muzykami.

Copyright © 2016 - 2017 by: Compas Multimedia Tomasz Słodki

Do góry
Udostępnień
ś