Doradztwo

Maciej Urbanowski (MCnurek): Nurkowanie wymaga rzetelnego przygotowania

Nurkowanie jest sportem, który może nam dostarczyć niesamowitych wrażeń i niezapomnianych widoków podwodnego świata. Jednak bez odpowiedniego przygotowania, może być to niebezpieczne zajęcie. O tym na jakie kroki poczynić, aby nie zrobić sobie krzywdy podczas nurkowania opowie Maciej Urbanowski instruktor MCnurek.

Tomasz Słodki: Niedawno wróciłem z Egiptu, gdzie było bardzo fajnie – piękne rafy koralowe itp. Jednak kiedy wrzuciłem do Internetu swój film podsumowujący naszą przygodę z nurkowaniem, wylała się lawina komentarzy o tym, że to, co pokazaliśmy, mogło nie do końca być bezpieczne.

Dlatego teraz chciałbym zapytać Cię o to, jakie pierwsze kroki musimy poczynić, gdy zaczynamy nurkować, aby nie zrobić sobie krzywdy?

Maciej Urbanowski: Przede wszystkim trzeba wybrać osobę, która w profesjonalny sposób przekaże Ci wiedzę o tym, jak nie zrobić sobie krzywdy podczas nurkowania, ponieważ ten sport jest na ogół bezpieczny, jednak trzeba wziąć pod uwagę, że łatwo zrobić sobie krzywdę.

Więc nie może być to jakiś przypadkowy kolega ani nawet osoba nurkująca, dlatego że można być dobrym nurkiem, ale nie koniecznie umieć odpowiednio przekazać tę wiedzę. W związku z tym musisz robić to pod okiem dobrego instruktora. Od tego trzeba zacząć. Musisz wybrać szkołę, która odpowiednio Cię pokieruje.

T.S: No dobrze, ale jeśli wyjeżdżam na wakacje, nie mam zbyt wiele czasu i zgłaszam się do Ciebie, to jak wygląda takie przeszkolenie?

M.U: Kursy są podzielone na dwa rodzaje. Pierwszy z nich to szkolenie resortowe. Polega ono na tym, że powiedzmy, lecisz do tego Egiptu i instruktor może Cię uczyć tylko przez krótki czas, więc jest zobowiązany przez 4-5 dni przekazać Ci tę wiedzę, jeśli chcesz skończyć kurs oczywiście. Tu warto wspomnieć, że kurs, a wstęp do nurkowania inaczej się odbywa w takim szkoleniu resortowym, a inaczej jeśli dysponujemy np. miesiącem. Wtedy byłbym Cię w stanie przygotować znacznie lepiej niż gdzieś tam na wyjeździe.

T.S: Kiedy wyjechałem do Egiptu, moje szkolenie trwało 15 min. Co prawda sam nie nurkowałem, bo instruktor cały czas trzymał mnie za rękę i dbał o wszystko. Ale czy takie 15, czy 20 minut to nie jest za mało?

M.U: Procedury przeprowadzenia pierwszego nurkowania tak naprawdę składają się z trzech etapów, biorąc pod uwagę wytyczne, jakie instruktorzy dostają od organizacji. Pierwszym elementem powinien być wykład połączony z prezentacją, który powinien trwać około 40 minut.

\Następnie odbywają się zajęcia na basenie, które trwają około godziny. Podczas nich trzeba przeprowadzić komplet ćwiczeń na wodzie płytkiej i dopiero z tak przygotowanym kursantem można podejść do wód otwartych. W praktyce z tym bywa różnie.

T.S: Pamiętam, że po wrzuceniu tego filmu i przeczytaniu komentarzy zdałem sobie sprawę z tego, że tak jak z każdym sportem nieodpowiednie przygotowanie może narobić mi krzywdy. Kiedy nurkowałem, w pewnym momencie zaczęły mnie bardzo boleć uszy.

Zacząłem więc pokazywać swojemu instruktorowi, że chcę wypłynąć, a on pokazał, żebym tego nie robił i popłynął głębiej. Wtedy zacząłem szybciej oddychać, bo wpadłem w panikę i nie czułem już bezpieczeństwa. To było w porządku, czy jednak powinniśmy się wynurzyć?

M.U: Być może nie tyle wynurzyć się, bo Twoje objawy mogły być związane ze stresem i nowymi doświadczeniami, natomiast na pewno nie powinien schodzić niżej, jeżeli pokazałeś mu, że z Twoimi uszami jest coś nie tak.

Przyczyny tego mogły być różne, od prozaicznych typu katar, aż do jakiś wad genetycznych, które przeszkadzają w nurkowaniu. Zdarzyło mi się, że kursant wylądował na stole operacyjnym po nurkowaniu ze względu na to, że dowiedział się, że ma jakiś problem, gdy skierowałem go do laryngologa. Później przeszedł szybką operację i wszystko było w porządku.

Natomiast sytuacja, w której czujesz, że coś jest nie tak, a idziesz głębiej, gdzie ciśnienie zwiększa się bardzo szybko, może doprowadzić do uszkodzenia perforacji błony bębenkowej, co może być przyczyną wielu komplikacji np. zaburzenia równowagi. To nie jest dobre i z pewnością zraża do nurkowania.

T.S: Wspomniałeś, że ciśnienie zmienia się bardzo szybko. Rzeczywiście pierwszy ból uszu poczułem, kiedy tylko troszeczkę zszedłem pod wodę. Nie wiedziałem, dlaczego tak jest.

M.U: Jak wiemy ciśnienie atmosferyczne Ziemi to jeden np. jeden bar, ale wystarczy zejść 10 metrów w dół i ciśnienie zmienia się o kolejny bar. To bardzo szybko, ten wzrost ciśnienia jest kolosalny. Więc jeżeli nie będziemy wyrównywać ciśnienia w uszach i w masce, bo to się ze sobą wiąże, to będziemy odczuwać dyskomfort i niezadowolenie z tego nurkowania.

T.S: Jeśli ktoś chce rozpocząć przygodę z nurkowaniem, może zgłosić się do Ciebie?

M.U: Jak najbardziej, zapraszam.

T.S: Jak wyglądają takie kursy?

M.U: Zaczynają się od spotkania organizacyjnego, na którym rozmawiamy o stanie zdrowia i wypełniamy ankietę. Następnie spotykamy się na pięciu zajęciach teoretycznych, które trwają do 1,5 godziny, na których przedstawiamy szkoleniowe filmy o nurkowaniu.

Po cyklu teoretycznym zaczynają się zajęcia basenowe, które również składają się z pięciu modułów, a później możemy wyjechać na wody otwarte. Najczęściej jest to Kraków i piękny kamieniołom nazywany Zakrzówkiem. Zdobycie tej podstawowej licencji i zezwolenia tak naprawdę nie oznacza, że już umiemy nurkować.

Kurs służy temu, aby przekazać wiedzę na temat tego, jak to robić, aby nie zrobić sobie krzywdy. Nie ma osób, które potrafią nurkować od razu po kursie. Wiedzę będziemy zdobywać dopiero na dalszych szkoleniach.

T.S: Czyli teoria jest nam potrzebna do tego, aby móc ją zastosować w praktyce.

M.U: Tak, jak najbardziej. Im więcej teorii tym instruktorom jest póżniej łatwiej pod wodą, bo kursanci rozumieją co się z nimi dzieje. Wtedy procedury szkoleniowe są lepsze i łatwiejsze, jest większy fun.

T.S: Chciałbym porozmawiać jeszcze o tych pięknych widokach. Kiedy ja zacząłem nurkować byłem zachwycony tym, co zobaczyłem. Widziałem małe rybki, ale także te większe i rafę koralową i mnóstwo jeżowców, przed którymi często ostrzegają różne kurorty.

Jednak kiedy zobaczyłem jak wygląda to podwodne życie, byłem tym absolutnie zachwycony.

M.U: Fauna i flora Morza Czerwonego, którego właśnie widzimy zdjęcia, jest niesamowita. Nieliczni mogą oglądać je z bliska. Natomiast świat nurkowania nie kończy się na tych pięknych kolorowych rybach, bo np. do Polski przyjeżdżają nurkowie, którzy bardziej preferują nurkowanie wrakowe, a w naszym Bałtyku leży mnóstwo wraków.

To jest coś niesamowitego, bo po zdobyciu odpowiednich uprawnień możemy penetrować wraki. Nie jest to już nurkowanie rekreacyjne, tylko kolejne stopnie i kolejne specjalizacje. Jest to już najwyższa półka tego sportu.

T.S: A gdybym teraz chciał skończyć kurs i nurkować w Polsce, to gdzie i co mógłbym zobaczyć?

M.U: Polecam mazurskie jeziora, które w lecie są niesamowicie zarośnięte. Są w nich ryby np. szczupaki, okonie, czy nawet dwumetrowe jesiotry. Więc w Polsce również jest wiele miejsc, gdzie można tę faunę i florę podziwiać.

Oczywiście temperatura wody nie jest taka jak w Egipcie, ale latem ta górna warstwa wody sięga 20 stopni, więc spokojnie na godzinę płytkiego nurkowania taka temperatura będzie odpowiednia. Innymi ciekawymi miejscami jest wspomniany Zakrzówek, ponieważ infrastruktura tego miejsca jest stricte przygotowana do nurkowania.

Są tam zatopione dwa samoloty, autobus i busy, a także znajdziemy tam specjalne platformy szkoleniowe wyposażone w liny, dzięki czemu możemy przeprowadzić bezpieczne szkolenie z kursantami.

Tam najczęściej szkolimy. Kolejnym wartym polecenia miejscem jest Jaworzno koło Katowic. Jest to kamieniołom, w którym są zalane dwie potężne koparki, a także prawdziwy statek, który można bezpiecznie penetrować. Oczywiście nurkować możemy tak, jak wspominałem w Morzu Bałtyckim, czy Jastarni. Takim miejscem jest także Hel.

Są tam wraki od poziomu podstawowego, czyli dla początkujących, a także dla nurków technicznych nurkujących poniżej 100 metrów.

T.S: Nasuwa mi się jeszcze jedno pytanie. Woda w Egipcie była bardzo przejrzysta. W Polsce to tak nie wygląda, więc jak to jest z nurkowaniem w naszym kraju?

M.U: Woda w Polsce bywa różna. Zdarza się, że gdy kwitnie, jest zielona i rzeczywiście nie stwarza warunków takiej wizury, jak w Egipcie, czy takich krajach, jak Chorwacja, która też jest wspaniałym miejscem do nurkowania. Natomiast im głębiej schodzimy, tym ta woda jest chłodniejsza i naprawdę czysta, tylko niestety musimy mieć ze sobą dobrej jakości światło, aby to oświetlić.

No i psychicznie musimy być przygotowani na to, aby nie bać się tego, że pod wodą jest ciemno. Natomiast to 8-10 metrów latem w polskich jeziorach jest całkowicie jasno i możemy nurkować bez latarek.

T.S: Ostatnio przeglądałem różnego rodzaju strony o nurkowaniu i patrzyłem na to, co ludzie wyprawiają, jak np. schodzą do jaskiń. Powiem Ci, że pomyślałem sobie, gdyby się coś działo, jak Ci ludzie się stamtąd wydobędą.

Po pierwsze muszą to robić wolno, bo nie wolno wynurzyć się szybko, aby nie zrobić sobie krzywdy, a po drugie, gdyby się o coś zahaczyli?

M.U: Nurkowanie jaskiniowe jest fenomenalne i piękne, widoki w jaskiniach są niepowtarzalne, natomiast jest to niebezpieczne. Jest to już zakres nurkowań technicznych i potrzebne są do nich kolejne kursy i kolejne szkolenia. Natomiast to, co oglądający tam zobaczy, już jest jego. Widoki są naprawdę fenomenalne.

Warto wiedzieć, że nurkowanie dzieli się na rekreacyjne, czyli takie do 40 metrów, a poniżej tej głębokości zaczyna się już nurkowanie techniczne, do którego potrzebne są inne rodzaje gazów, którymi się oddycha oraz innym sprzętem i wyposażeniem. Jest to kolejny, zaawansowany etap w nauce nurkowania.

T.S: Dziękuję za rozmowę.

Gościem Tomasza Słodkiego był Maciej Urbanowski.

Zapraszamy na stronę mcnurek.pl

foto: Oskar Kujawa

Komentarze Facebook
Udostępnień
Click to comment

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ostatnio

Pierwsza na świecie telewizja nadająca regularny program na Facebooku i YouTube, produkująca profesjonalne treści filmowe we współpracy z polskimi przedsiębiorcami, artystami, dziennikarzami, muzykami.

Copyright © 2016 - 2017 by: Compas Multimedia Tomasz Słodki

Do góry
Udostępnień
ś