Agnieszka Olędzka

Agnieszka Olędzka ( Wegetariański Świat): Nieodpowiednia dieta może doprowadzić do poważnych problemów zdrowotnych

Diety są niezwykle modnym tematem, ponieważ wiele osób traktuje je jako prostą metodę na pozbycie się zbędnych kilogramów. Tymczasem nieodpowiednim sposobem odżywiania można sobie bardzo zaszkodzić.

O wpływie diet i głodówek zdrowotnych na nasz organizm w programie Zdrowa Alternatywa, porozmawiamy z naszym gościem, którym jest Agnieszka Olędzka, specjalistka od zdrowego żywienia, wydawczyni wielu książek na temat żywienia, a także redaktor naczelna czasopisma Wegetariański Świat.

Sławomir Król: Witam serdecznie mojego gościa — jest nim dziś Agnieszka Olędzka, redaktor naczelna Wegetariańskiego Świata, od ponad 20 lat zajmująca się wydawaniem prasy o zdrowym żywieniu.

Wydałaś także dwie książki jedną o głodówce, drugą o kuchni wegańskiej. Według mnie jesteś jedną z najlepszych specjalistek od zdrowego odżywiania w tym kraju.

Wynika nie tylko z Twoich doświadczeń osobistych, ale również z tego, że wielokrotnie prowadziłaś głodówki, ponadto obserwowałaś proces odżywania endogennego i myślę, że jesteś najbardziej kompetentną osobą do tego, żeby opowiedzieć nam m.in. o tym, czym się różni głodówka od diet.

Diety są niezwykle popularne i modne, ponieważ zdecydowana większość ludzi traktuje je jako prosty środek do tego, żeby stracić trochę kilogramów — im szybciej i bezboleśniej, tym lepiej.

Natomiast głodówka jest procesem dosyć ciężkim, do którego trzeba się przygotować. Z naszej poprzedniej rozmowy wynikało, że głodówka jest procesem gruntownie oczyszczającym organizm, przez co jest bardzo zdrowa. Diety natomiast mają być proste, łatwe i przyjemne, ale wprowadzają pewne niebezpieczeństwa.

Powiedz mi Agnieszko przede wszystkim, czym się różni głodówka od diety?

Agnieszka Olędzka: Podstawowa różnica między głodówką a dietą jest taka, że w czasie diety organizm pobiera pokarm w większej lub mniejszej ilości, przygotowywany w różny sposób np. są diety wysokobiałkowe, czy też węglowodanowe, natomiast w czasie głodówki nie je się nic, czyli po prostu jest to tylko woda i spacery.

Wówczas organizm po kilku dniach pracy przewodu pokarmowego nie widząc możliwości uzyskania pokarmu, zamyka przewód pokarmowy i zaczyna odżywiać się endogennie.

S.K: Czy to nie jest trochę tak, że na początku głodówki i na początku diety to proces przebiega podobnie, czyli doprowadza do takiego momentu, który nazywa się ketozą czy też odżywianiem kwasicą ketonową?

Natomiast od tego momentu proces związany z głodówką a ten związany z dietą przebiegają inaczej?

A.O: Tak, tylko proces ketozy zachodzi wyłącznie przy dietach wysokobiałkowych, a przy innych nie występuje, ponieważ organizm przy spalaniu białek i tłuszczy, w wątrobie rozkłada je tak, że właśnie powstają te ciała ketonowe, którymi odżywia się mózg i ciało.

One też powstają w czasie głodówki w dosyć dużym nasileniu, z tym że w czasie głodówki, ponieważ nie ma dowozu substancji odżywczych, nie ma dowozu tego białka tak jak w diecie wysokobiałkowej i tłuszczu, organizm zaczyna spalać swój własny tłuszcz i ten proces jest dosyć trudny dla organizmu, dlatego że dochodzi do wysokiego zakwaszenia i nerki oraz wątroba są bardzo obciążone.

S.K: Natomiast przy dietach nie jest tak trudno tak?

A.O: Tak i później organizm przechodzi na odżywianie endogenne, także proces ten się stabilizuje i już każda komórka osobno tak jakby spala wszystkie odpady, które są w niej nagromadzone i stąd powstaje ta energia, którą możemy dysponować i korzystać z niej, żeby się ruszać, żyć, oddychać i tak dalej.

S.K: Swego czasu bardzo popularne stały się właśnie te diety wysokobiałkowe. Była taka popularna dieta Dukana, czy dieta Kwaśniewskiego.

Czy te diety wysokobiałkowe to nie było pewnego rodzaju jakby oszukanie organizmu polegające na tym, żeby zmuszać go do tego, żeby się odżywiał własnym tłuszczem?

A.O: Tak, to były diety bardzo skuteczne, bo działały natychmiast, bo od razu rozpoczynał się proces spalania tłuszczu, ponieważ dieta była wysokobiałkowa i niedoborowa, czyli tego jedzenia było mało więc organizm po prostu wchodził w ketozę i spalał własny tłuszcz.

Jednak to nie był tylko tłuszcz to była także woda, dlatego że w czasie zakwaszenia, czyli tej ketozy dochodzi do zrzucania wody z tkanek z organizmu i ludzie często mają obrzęknięte nogi, obrzęknięte powieki każdy z nas ma jakieś obrzęki, które widać bardziej lub mniej.

Więc w czasie takiej diety nawet w, gdy zjemy jeden posiłek tylko białkowy na przykład bez węglowodanów, wówczas już następuje ten proces lekkiego zakwaszenia i organizm zrzuca wodę.

S.K: Czyli te diety wysokobiałkowe są skuteczne, ale nie są za dobre?

A.O: Jeśli chodzi o odchudzanie, są bardzo skuteczne, bo bardzo szybko zrzuca się oponki, ale są bardzo niebezpieczne, dlatego że ciężko obciążona jest wątroba i nerki.

Przez nadmierną filtrację, może dojść do zaburzenia w ogóle pracy kłębuszków nerkowych, co bardzo często się zdarza przy tych dietach wysokobiałkowych. Jeśli takie diety są dłużej ciągnięte, zdarza się, że delikwentki (bo to głównie kobiety) lądują w szpitalu z niewydolnością nerek.

Tak więc diety te są bardzo niebezpieczne, ale wiadomo, czego się nie robi dla urody. Są kobiety, które są w stanie zrobić operacje i inne rzeczy, aby poprawić swój wygląd…

S.K: A czy to wszystko nie wzięło się z tego takiego przekonania, że im mniej węglowodanów tym lepiej, bo wtedy organizm nie czuje głodu?

A.O: No właśnie to się wzięło z tego przekonania, że węglowodany tuczą, ale to nie jest prawda. To złe połączenia tuczą i inne diety, które później powstały, to są diety, które oddzielają w jednym posiłku białko od węglowodanów.

Takich diet jest kilkanaście, mniej i bardziej znanych i one bazują na tym, że w jednym posiłku je tylko je się tylko jeden rodzaj pożywienia albo białka, albo węglowodany.

S.K: Czyli ważne, żeby nie łączyć pewnych treści pokarmowych?

A.O: Białek i węglowodanów. Dlatego to jest i bardzo słuszne i praktycznie powinniśmy to stosować, jeżeli sobie o tym przypomnimy akurat przed przygotowaniem posiłku.

To jest istotne z punktu widzenia nawet zdrowotności naszego organizmu, ponieważ w momencie, kiedy mamy w ustach czujniki różnego rodzaju i wpada białko do organizmu, z ust płynie sygnał do soków trawiennych, że idzie porcja białka.

Jeżeli po tej małej porcji białka idzie duża porcja węglowodanów, a organizm już nastawił się na trawienie białka, to nagle musi przestawić się na trawienie węglowodanów i to już sprawia problem.

Mamy to w genach, dlatego że kiedyś jak ludzie wędrowali, to znajdowali jakąś jakiś pokarm, czy to były jakieś kiełki, czy to jakieś owoce, czy korzonki to cokolwiek by to nie było, to najczęściej siedzieli przy tym, dopóki tego nie zjedli i szli dalej.

Więc mamy tę rozdzielność składników i tak jakby i monodietę wpisaną w geny i jest ona dla nas najzdrowsza, ponieważ w zegarze dziejów nasza cywilizacja to jest ułamek sekundy, a nasze nawyki żywieniowe się kształtowały przez wieki. Żeby je zmienić, potrzeba o wiele więcej czasu niż kilkadziesiąt lat

S.K: Czyli doradzałabyś, żeby zwrócić się do mądrości własnego organizmu i po pierwsze obserwować jak organizm się zachowuje w momencie, kiedy jemy różne pokarmy?

A.O: Tak i rozdzielać białka od węglowodanów. Ponadto owoce zawsze jeść przed posiłkiem dlatego, że zjedzone po posiłku zaczynają fermentować.

One się bardzo szybko trawią, na przykład arbuz trawi się kilkanaście minut i jeżeli zostanie zjedzony po tłustym daniu, no to niestety osoba taka ma sensacje żołądkowe i po tym stwierdza, że zaszkodził jej arbuz.

S.K: Agnieszko ja myślę, że w tej części rozmowy dopiero w sposób ogólny zarysowaliśmy temat diet.

W drugiej rozmowie dokończymy temat i powiemy bardziej szczegółowo o pewnych zaleceniach, które Twoim zdaniem powinny być wprowadzone. Dziękuję bardzo za rozmowę.

Gościem Sławomira Króla była Agnieszka Olędzka.

foto: Oskar Kujawa

Komentarze Facebook
Click to comment

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ostatnio

Pierwsza na świecie telewizja nadająca regularny program na Facebooku i YouTube, produkująca profesjonalne treści filmowe we współpracy z polskimi przedsiębiorcami, artystami, dziennikarzami, muzykami.

Copyright © 2016 - 2017 by: Compas Multimedia Tomasz Słodki

Do góry
Udostępnień
ś