BIZNES

Katarzyna Wróblewska (doradca podatkowy): Moją firmę cechuje odpowiedzialność, zaangażowanie i szacunek do klienta

Podatki są niezwykle ważną kwestią dla każdego przedsiębiorcy. Za ich złe rozliczenie przez Biuro Rachunkowe odpowiada firma. Na co więc zwrócić uwagę przy wybieraniu najlepszego biura podatkowego? O tym opowie Katarzyna Wróblewska — doradca podatkowy o numerze 3221.

Tomasz Słodki: Jesteś doradcą podatkowym, prowadzisz kancelarię oraz biuro rachunkowe. Co spowodowało, że wybrałaś ten rodzaj działalności?

Katarzyna Wróblewska: Jestem z wykształcenia ekonomistą. Ukończyłam wydział zarządzania na Uniwersytecie Gdańskim, później podyplomowo rachunkowość i finanse, w tym samym czasie odbywałam szereg różnych szkoleń specjalistycznych, a później otrzymałam kwalifikacje do usługowego prowadzenia ksiąg rachunkowych, wpis na listę doradców podatkowych i to wszystko w sposób naturalny spowodowało, że wykonuję ten zawód, który wykonuję.

T.S: Czym dokładnie zajmuje się Twoja firma?

K.W: Moja firma dokładnie zajmuje się obsługą rachunkowo-księgową i podatkową, małych i średnich przedsiębiorców. Są to firmy z przeróżnych branż oraz rozliczający się w różnych formach prawnych, bo są to zarówno jednoosobowe działalności, jak i spółki prawa cywilnego i prawa handlowego.

W pracy pomaga mi fantastyczny zespół, który przez 20 lat sama, dokładnie wybierałam po to, aby dojść do tego składu, który jest obecnie.

T.S: A z kim współpracujesz?

K.W: Głównie z małymi i średnimi firmami. Natomiast działalność rachunkowo-księgowa nie jest moją jedyną działalnością, ja również bardzo mocno zaangażowałam się w edukację emerytalną, ponieważ uważam, że jest to ogromny problem i trzeba o tym rozmawiać z ludźmi.

T.S: Co najbardziej lubisz w mojej pracy?

K.W: Najbardziej lubię liczby. Ja mam umysł syntetyczny, analityczny. Lubię sprawozdania, analizy, lubię planować, sprawdzać i lubię kiedy bilans wychodzi na zero. To dla mnie nie tylko praca, ale także coś, co sprawia mi autentycznie ogromną przyjemność, właśnie dzięki tym liczbom.

T.S: W czym pomagasz swoim klientom?

K.W: Najważniejszą rzeczą, w której pomagam klientom to uwolnienie od konieczności pamiętania o terminach podatkowych, czy znajomości księgowości. Klienci lubią rzucić mi dokumenty, mieć to z głowy i czuć się bezpiecznie.

T.S: Każdy przedsiębiorca cały czas się doskonali. Jak wygląda to u Ciebie?

K.W: Jakość wykonywanej usługi w biurze rachunkowym możesz podwyższać tylko poprzez bycie na bieżąco, czyli uczenie się przepisów, zmian czy interpretacji. To jest dość szczególna branża, bo tego nie da się zmierzyć, natomiast my rzeczywiście cały czas się kształcimy, dzięki czemu nasi klienci czują się bezpiecznie.

T.S: Warto dodać, że przepisy, szczególnie ostatnio, bardzo szybko się zmieniają, więc trzeba być na bieżąco, ale jak to zrobić?

To pewnie nie tylko monitorowanie nowych ustaw, ale interpretacja tych podatków, sprawdzanie tego, co Sąd Najwyższy zasądził w konkretnych przypadkach…

K.W: Dokładnie tak i nie robię tego samodzielnie. Mamy burzę mózgów w zespole.

T.S: Co jest największą wartością Twojej firmy?

K.W: Odpowiedzialność, zaangażowanie, praca zespołowa, szacunek dla siebie nawzajem i wobec klientów.

T.S: Czy Biuro Rachunkowe potrzebuje specjalnych uprawnień, aby móc prowadzić swoją działalność?

K.W: Teraz już nie. Do sierpnia 2014 potrzebowało, natomiast nastąpiła deregulacja ustawy, która miała na celu zwiększenie możliwości dostępu do zawodu.

T.S: Czyli uwolnienie zawodu, ale czy jest to bezpieczniejsze dla klientów?

K.W: Można na to spojrzeć w różny sposób, ale ja uważam, że niekoniecznie. Jeżeli Biuro Rachunkowe ma za zadanie wyliczyć Twoje podatki, to dobrze byłoby, gdyby robiło to w sposób prawidłowy i było do tego przygotowane. Dziś każdy, kto ma pełną zdolność do czynności prawnych, świadectwo o niekaralności w określonych obszarach oraz polisę OC może założyć Biuro Rachunkowe.

T.S: Czyli ja też mogę otworzyć Biuro Rachunkowe, a jeśli się pomylę, to ubezpieczenie OC wszystko załatwia?

K.W: Nie, ponieważ zrealizowanie polisy OC nie jest prostą sprawą, dlatego że wszystkie konsekwencje wynikające z takiej pomyłki ponosi przedsiębiorca. Więc najpierw to on musi pokryć szkody, a później zwrócić się do Ciebie jako do biura z prośbą o rekompensatę.

Natomiast to czy ją otrzyma, nie jest oczywiste, bo nie każde biuro zgadza się na realizację polisy. Po stronie przedsiębiorcy leży udokumentowanie tego, że wina rzeczywiście stoi po stronie biura i taka sprawa może skończyć się w sądzie.

T.S: Jak w takim razie wybrać dobre biuro rachunkowe?

K.W: Po pierwsze najlepiej posłuchać rekomendacji kogoś, kto z takim biurem od wielu lat współpracuje, natomiast jeśli nie znasz biura, to zadawaj mnóstwo pytań.

Pytaj o to, jak długo biuro funkcjonuje na rynku, jakie wykształcenie ma jego właściciel, czy osoby tam zatrudnione są wykształcone i jak długo pracują w zawodzie, czy może są to tylko praktykanci, bo czasami też tak się zdarza. Pytaj, pytaj i jeszcze raz pytaj.

T.S: Jeśli ktoś dopiero wystartował z działalnością gospodarczą, to lepiej, żeby samodzielnie prowadził księgowość takiej firmy, czy jednak zlecił jej prowadzenie profesjonalistom?

K.W: To zależy od formy działalności gospodarczej. Jeżeli miałaby to być spółka prawa handlowego, to absolutnie nie polecam samodzielnych działań.

Natomiast jeśli jesteś startującym przedsiębiorcą i prowadzisz uproszczoną księgowość, to wcale nie jest Ci potrzebne Biuro Rachunkowe, ani księgowa, dlatego że w tej chwili na rynku jest mnóstwo prostych programów księgowych.

Dopiero jak się rozwiniesz, szukaj specjalisty.

T.S: To dość śmiałe twierdzenie i może ograniczyć liczbę Twoich klientów.

K.W: Ja uważam, że jeżeli jesteś młodym przedsiębiorcą, szukasz oszczędności i nie boisz się dokumentów, to przez jakiś czas możesz samodzielnie ją prowadzić.

Jest jedna rzecz, którą radzę każdemu przedsiębiorcy — zanim pójdziesz się zarejestrować działalność gospodarczą, idź najpierw do doradcy podatkowego. Opowiedz mu o tym, jakie masz plany na rodzaj działalności. On pomoże wybrać najlepszy rodzaj ewidencji i sposób opodatkowania.

To jest fantastyczny start, aby od początku działalność była dobrze prowadzona.

T.S: Dużo mówi się o rajach podatkowych. Transferowanie pieniędzy za granicę, zmniejsza liczbę podatków w Polsce… No właśnie jak to z tymi rajami podatkowymi jest?

K.W: Nie wszystko złoto co się świeci, bo to nieprawda, że w Polsce są najwyższe podatki na świecie.

T.S: To co, Polska jest rajem podatkowym?

K.W: Dla niektórych branż tak, np. dla IT.

T.S: To ciekawe. A płacenie mniejszych podatków w Polsce, korzystanie z łatwiejszych rozwiązań księgowych i bardziej przyjazne traktowanie przedsiębiorców przez Fiskus jest możliwe?

K.W: Niższe opodatkowania niż w niektórych krajach — tak.

T.S: A lepsze traktowanie przez Fiskus?

K.W: Myślę, że w zależności od tego, jaką firmę prowadzisz, jeżeli stosujesz się do obowiązujących przepisów, to nie ma powodu, aby Fiskus potraktował Cię źle.

T.S: Zajmujesz się wdrażaniem edukacji emerytalnej — na czym ona polega?

K.W: Edukacja emerytalna to część edukacji finansowej, której uważam, że w Polsce nie ma. Mamy fantastycznie wykształconych ekonomistów, ale mało jest finansistów.

System emerytalny w Polsce wygląda tak, jak każdy widzi. My prawdopodobnie emerytury nie otrzymamy, każdy z nas sam musi oszczędzać pieniądze, dlatego warto o tym rozmawiać. A przedsiębiorcy mogą też, korzystając z pewnych rozwiązań, stosować ulgi podatkowe, dlatego uważam, że to świetny temat dla biura.

T.S: Masz na myśli oszczędzanie regularne na emeryturę?

K.W: Prywatny program emerytalny kojarzy się głównie z systematycznym oszczędzaniem, ale to nie tylko to. Przedsiębiorcy szukają również dywersyfikacji kapitału, dochodów, ochrony kapitału, jego gwarancji, natychmiastowego dziedziczenia i ulg podatkowych.

T.S: A co to ma wspólnego z Biurem Rachunkowym?

K.W: Takie biuro doradza klientowi nie tylko w zakresie bieżących podatków, ale również w szerszej perspektywie. Kto będzie z nimi rozmawiał o ulgach podatkowych jak nie właśnie Biuro Rachunkowe?

T.S: Skąd czerpiesz energię do działania?

K.W: Z tego, że lubię to, co robię.

T.S: Gdy osiągam sukces, czuję…?

K.W: Przypływ energii.

T.S: W trudnych chwilach…?

K.W: Zależy jakich. Czasami płaczę, ale później zbieram się, planuję i działam!

T.S: Dziękuję za rozmowę.

Gościem Tomasza Słodkiego była Katarzyna Wróblewska.

Zapraszamy na stronę wroblewska.pl

foto: Oskar Kujawa

Komentarze Facebook
Click to comment

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ostatnio

Pierwsza na świecie telewizja nadająca regularny program na Facebooku i YouTube, produkująca profesjonalne treści filmowe we współpracy z polskimi przedsiębiorcami, artystami, dziennikarzami, muzykami.

Copyright © 2016 - 2017 by: Compas Multimedia Tomasz Słodki

Do góry
Udostępnień
ś