Beata Pawłusiewicz

Beata Pawłusiewicz (Apartament Krakowski): Wynajem krótkoterminowy generuje wyższy zysk niż wynajem stały

Kiedy wyruszamy w podróż, najczęściej wynajmujemy apartament. Co jednak zrobić, aby zarobić na tych, którzy właśnie przyjeżdżają do takich apartamentów? Czy musimy mieć własną nieruchomość, czy wystarczy go wynająć i udostępniać turystom? O tym opowie Beata Pawłusiewicz z firmy Apartament Krakowski.

Tomasz Słodki: Zarządzasz apartamentami w Krakowie w ten sposób, że wynajmujesz apartamenty, a także zajmujesz się nieruchomościami innych osób?

Beata Pawłusiewicz: Tak, mam trzy rodzaje apartamentów. Kilka jest moich własnych i wynajmuje je turystom, mam także apartamenty, których zarządzanie powierzyli mi ich właściciele, a także mam apartamenty wynajęte od kogoś. Oznacza to, że właścicielom płacę stały czynsz i za ich zgodą także wynajmuję je turystom.

T.S: Przyznam, że niedawno sam myślałem o tym, aby wynajmować apartamenty po to, aby udostępniać je turystom, ale jak zadzwoniłem do dwóch właścicieli z pytaniem, czy mogę wynajmować je dalej, odpowiedzieli absolutne nie.

B.P: Tak, to częsty problem, jeśli nie wiesz, jak rozmawiać z właścicielami apartamentów. Ja takim osobom jak Ty — początkującym mogę pomóc. Po pierwsze mogę uczestniczyć w negocjacji z właścicielem i podpowiedzieć co mówić właścicielowi, aby się zgodził lub udzielić kilku rad Tobie jak poprowadzić ten temat, aby właściciel podjął decyzję, która będzie korzystna dla niego i dla Ciebie.

T.S: Lepiej jest mieć własny apartamenty, czy wynajęty, który można wynajmować dalej?

B.P: To zależy. Jeżeli masz środki na własny apartament, to jak najbardziej zalecam własny. Jeżeli masz zdolność kredytową, aby kupić własną nieruchomość, także to polecam. Sama od tego zaczynałam. Wzięłam kredyt hipoteczny, kupiłam mieszkanie na wynajem krótkoterminowy i to mieszkanie zarabiało na spłatę kredytu z dużą nadwyżką.

Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że moja rata kredytu wynosiła około 900 złotych, a mieszkanie zarabiało 3000. Więc reszta zostawała na przysłowiowe waciki.

Natomiast jeżeli nie mamy zdolności kredytowej albo pieniędzy na własny apartament to możemy go podnająć, bo wtedy kosztem wejścia do takiej gry jest tylko kaucja oraz czynsz płacony z góry, ponieważ musimy to uregulować na początku miesiąca, a nasi turyści zaczną nam płacić dopiero w jego trakcie.

Ponadto czasami musimy takie mieszkanie doposażyć lub lekko wyremontować. Nie radzę na dużą skalę remontować cudzego mieszkania, chyba że mamy długoterminowe umowy lub takie, które są dla nas korzystne, bo np. możemy zażądać, że właściciel odda nam za to pieniądze.

T.S: Albo umówić się z nim wcześniej, że przykładowo my remontujemy, ale będzie mniejszy czynsz.

B.P: Dokładnie, będzie mniejszy czynsz albo ta umowa będzie bardzo długa, bo np. na 10 lat. Ja w tej chwili podnajęłam takie mieszkanie, które musiałam troszkę wyremontować, ale mam umowę na 3 lata, która jest niezrywalna.

Chyba że ja wcześniej zrezygnuję, ale wtedy będę musiała znaleźć innego najemcę, ponieważ musimy być obustronnie w porządku wobec siebie. Inną rzeczą jest jeszcze to, że decydując się wynajmować mieszkanie, które będziemy udostępniać turystom, musimy dokupić kilka sprzętów. Przykładowo musimy kupić pościel, żelazko, suszarkę -takie rzeczy.

T.S: Telewizor też?

B.P: Tak, to jest niestety podstawa, bo ludzie są od tego uzależnieni. Jak przyjeżdżają i nie ma telewizora w apartamencie, to jest awantura.

T.S: Naprawdę? Przyjechali do Krakowa, aby pozwiedzać, ale musi być telewizor?

B.P: W Twoim apartamencie były dwa! Pamiętasz?

T.S: Pamiętam, jak wynajmowałem od Ciebie, rzeczywiście tak było. Kiedy patrzę np. na booking.com widzę tam setki apartamentów. Jak więc sprawić, aby to akurat nasz był rentowny?

B.P: To też jest dobre pytanie i dlatego warto porozmawiać ze mną jak to zrobić. Przede wszystkim trzeba umieć się pozycjonować na Bookingu, trzeba wiedzieć jakie zdjęcia i opisy się sprzedają.

To nie jest może tajna wiedza, ale jest to wiedza praktyków, którzy tak jak ja robią to długo. Ja już w tym zawodzie pracuję 6 lat i chętnie komuś coś podpowiem. Dzisiaj dzwoniła do mnie z zapytaniem koleżanka z Bydgoszczy i jest bardzo zadowolona z mojej podpowiedzi.

T.S: Powiedziałaś, że masz trzy obszary działalności, m.in. właściciele nieruchomości zgłaszają się do Ciebie, abyś zarządzała ich mieszkaniami. Gdyby chciał komuś na stałe wynająć, to mieszkanie miałby z tego zyski rzędu 2-3 tysięcy, a Ty jesteś w stanie wygenerować dużo większe zyski?

B.P: To zależy od tego, jakie jest to mieszkanie, w jakiej lokalizacji i o jakim standardzie. Ja robię audyt, spotykam się z właścicielem na tej nieruchomości i jestem w stanie oszacować czy przy tej lokalizacji, z takim standardem, w określonym rozkładzie i stanie wyposażenia jest sens wynajmowania tego turystom, czy lepiej sobie darować i wynająć je na stałe.

Można jednak także poprosić o zarządzanie, bo taka osoba też selekcjonuje najemców, robi stałe przeglądy itd. Warto jest mieć takiego zarządcę, zwłaszcza jak nie mieszkamy w tym samym mieście, w którym posiadamy nieruchomość.

T.S: Jak pierwszy raz się spotkaliśmy, powiedziałaś mi, że jesteś w stanie nawet z małej 17-20 m kawalerki wyczarować nawet 25 tysięcy. W jaki sposób?

B.P: No właśnie wynajmując to na doby, ponieważ jeżeli doba kosztuje około 200 złotych, a jeśli dobrze nam się to sprzedaje i takich noclegów w miesiącu jest 25, to tak wychodzi.

Ale pamiętajmy, że z tym wiążą się też koszty, bo musimy posprzątać, wyprać pościel, zapłacić portalom bookingowym, firma zarządzająca też nie robi tego za darmo, więc my też bierzemy za to prowizję.

Jednak podsumowując taka malutka kawalerka, której nikt nawet w centrum Krakowa nie wynajmie za 3 tysiące, może generować dużo wyższe kwoty z wynajmu turystycznego.

T.S: Z tym odsyłam do Ciebie. Każdy, kto, chciałby w swoim mieście działać w ten sposób, może się do Ciebie zgłosić? Jak możesz pomóc?

B.P: Mogę pomóc na starcie takiego biznesu, mogę doradzić, konsultować, a także mam program mentoringowy, w którym doradzam jak pozakładać portale, zacząć i jak to zrobić dobrze. Później ta osoba radzi już sobie sama, czasem dopytuje, ale nie muszę już być z nią na co dzień. Mogę też robić to za tę osobę, ale wtedy to jest już zarządzanie.

T.S: A jeśli chcielibyśmy wynająć apartament, to gdzie można się zgłosić?

B.P: Na apartkrakow.pl — to moja główna strona internetowa, a także można do mnie bezpośrednio zadzwonić lub napisać.

T.S: Dziękuję za rozmowę. Zapraszamy także na stronę pawlusiewicz.pl

Gościem Tomasza Słodkiego była Beata Pawłusiewicz.

foto: Oskar Kujawa

Komentarze Facebook
Click to comment

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ostatnio

Pierwsza na świecie telewizja nadająca regularny program na Facebooku i YouTube, produkująca profesjonalne treści filmowe we współpracy z polskimi przedsiębiorcami, artystami, dziennikarzami, muzykami.

Copyright © 2016 - 2017 by: Compas Multimedia Tomasz Słodki

Do góry
Udostępnień
ś