BIZNES

Dorota Munio (10leasing): Decydując się na leasing, warto skorzystać z usług doradców

W kolejnym programie Przedsiębiorcy porozmawiamy na temat leasingów. Kiedy warto z nich korzystać? Na co trzeba uważać, aby nie wpaść w problemy i nie ryzykować majątkiem firmy? O tym opowie nasz gość Dorota Munio z firmy 10leasing.

Tomasz Słodki: Witam państwa bardzo serdecznie, kolejny program Przedsiębiorcy i kolejna kobieta w naszym studio — Dorota Munio 10leasing spółka z.o.o. Dziś będziemy rozmawiali o prowadzeniu firmy, jak wyglądało prowadzenie firmy kiedyś, a jak wygląda dziś?

Dorota Munio: Ja zaczynałam swoją karierę zawodową w 1990 roku i inaczej się prowadziło firmę i inaczej firmy leasingowe, czy banki patrzyły na klienta. Proszę, pamiętajmy, że wtedy decyzja była podejmowana na poziomie oddziału, czyli osoba, która podejmowała decyzję, znała z reguły specyfikę biznesu lokalnego i łatwiej było otrzymać odpowiedź pozytywną

T.S: A dziś?

D.M: Dziś firmy leasingowe i banki mają rozbudowany system informatyczny szpiegują klienta i zbierają o nim informacje.

Nie jesteśmy anonimowi, jeżeli przychodzimy do banku czy też firmy leasingowej po finansowanie, to tak naprawdę oni wiedzą o nas wszystko.

T.S: No tak, bo jest i Biuro Informacji Kredytowej, Gospodarczej itd.

D.M: Wewnętrzne bazy informacje o tym, jak klient obsługuje zobowiązania w innych firmach itp. Także ten wywiad jest bardzo mocny.

T.S: A forma prowadzenia firmy działalności ma dziś znaczenie?

D.M: Ogromne. W przypadku finansowania uważam, że ma to naprawdę duże znaczenie. Gdy trafia do nas klient i mówi: poproszę leasing, to my zaraz zadajemy pytania: a co będzie pan chciał leasingować za miesiąc, 3 miesiące, za kwartał za rok? Jak będzie się rozwijała pana firma?

My tu i teraz klientowi możemy załatwić finansowanie, ale ważne jest, żeby ten klient mógł za kwartał dostać kolejną maszynę czy kupić kolejny samochód i dalej się rozwijać, bo bardzo często jest tak, że klient dostaje dziś finansowanie, ale zamyka sobie wiele dróg, które uniemożliwiają mu pozyskanie środków w następnych miesiącach czy latach.

T.S: Czy taką firmą, która zatrudnia dziesięć osób, kieruje się tak samo, jak tą, która zatrudnia sto ?

D.M: Nie. Trzeba pamiętać, że ogrom ryzyka i zagrożeń w przypadku stu osób zatrudnionych jest ogromny. Zdarzają się jeszcze u nas na rynku firmy, które mają sto osób zatrudnionych, lub nawet więcej, a są jednoosobowymi działalnościami gospodarczymi.

Wtedy klient jak do nas trafia, bo szuka leasingu to my zawsze staramy się mu pokazać zagrożenia — co się wydarzy, jeśli ten klient nie daj Boże, jutro umrze. Wtedy ta firma ma pojutrze wypowiedziane wszystkie kredyty wszystkie umowy leasingowe, jego pracownicy nie dostaną pensji na czas, firma przestaje istnieć i nie da się tego odratować.

Więc tu jest ważne to bezpieczeństwo, to planowanie i my się tym zajmujemy. Nie chcemy podawać leasingu z półki, my chcemy swoim służyć swoim doświadczeniem i doradzać klientom jak uniknąć problemów i dobrze planować zarządzanie firmą.

T.S: Czy stały kontakt z waszą firmą jest ważny?

D.M: Staramy się, żeby każdy klient, który z nami współpracuje, też ustalał pewne plany działania, aby zanim zaciągnie jakieś zobowiązanie, kontaktował się z nami.

Bardzo często jest tak, że klient ma u nas na przykład dwa leasingi i kupuje kolejne samochody, a okazuje się, że umowa leasingowa u dilera ma tak dużo zapisów, które są zagrożeniem dla tego klienta, że tak naprawdę ten ruch jest bardzo ryzykowny.

Wtedy jak klient do nas trafia, to my ze swoim departamentem prawnym tę umowę czytamy i mówimy klientowi: tu jest zagrożenie i tu jest zagrożenie i klient podejmuje decyzje czy warto ryzykować swoją firmą.

T.S: A jak oceniasz sytuację firm, w których właściciel sam kieruje decyzjami?

D.M: Każdy, kto ma firmę traktuje ją jak własne dziecko. Trudno jest powiedzieć właścicielowi, że ma brzydkie dziecko, że coś nie tak jest, że to trzeba naprawić.

Trzeba to naprawdę robić bardzo delikatnie, empatycznie, ale też stanowczo i konkretnie, bo jednak trzeba tej osobie wskazać, że na przykład podpisując kolejną umowę na dostarczenie jakichś towarów do sieci handlowej i nie konsultując tego na przykład z prawnikami, naraża na ryzyko nie tylko siebie, bo jak prowadzi firmę jednoosobową, to też cały swój majątek i całą swoją rodzinę.

My dążymy do tego, by ten klient będący właścicielem starał się trochę oddać tej swojej władzy i żeby nauczył się pracować z fachowcami, czyli z prawnikami z doradcami podatkowymi, z księgowymi, czy z audytorami.

T.S: Na co powinni uważać klienci poszukujący leasingu?

D.M:Tak naprawdę jest bardzo dużo aspektów. Jeśli jest to jednoosobowa działalność gospodarcza, to warto by pomyśleć o tym, żeby zrobić ze współmałżonkiem rozdzielność, bo wtedy jakaś część tego majątku jest chroniona. Wtedy za zobowiązania finansowe odpowiada osoba prowadząca działalność, ale jego współmałżonek nie.

Przy spółkach jest istotne, żebyśmy wiedzieli, podejmując decyzję o sprzedaży spółki, czy powołaniu nowych udziałowców, czy nowego prezesa, kto to jest, bo bardzo często się zdarza, że firma leasingowa odmawia finansowania, ponieważ jeden z udziałowców spóźnia się z ratą na swój dom. Zawsze robimy duży, ogromny wywiad z klientem: kto jest udziałowcem, kto jest prezesem, jak wygląda jego sytuacja, co planuje itd.

To pozwala uniknąć takich sytuacji, że nagle klient ma kontrakt, potrzebuje maszyny, a zaskakuje go brak finansowania.

T.S: Odsyłamy i zapraszamy do Doroty Munio, jak Cię znajdziemy?

D.M: 10leasing.pl

T.S: Zapraszamy i dziękuję za rozmowę.

Gościem Tomasza Słodkiego była Dorota Munio.

foto: Oskar Kujawa

Komentarze Facebook
Udostępnień
Click to comment

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ostatnio

Pierwsza na świecie telewizja nadająca regularny program na Facebooku i YouTube, produkująca profesjonalne treści filmowe we współpracy z polskimi przedsiębiorcami, artystami, dziennikarzami, muzykami.

Copyright © 2016 - 2017 by: Compas Multimedia Tomasz Słodki

Do góry
Udostępnień
ś