BIZNES

Krzysztof Szymański (Finatio): Warto porównać oferty kilku banków

Wielu z nas zastanawia się nad zaciągnięciem kredytu na budowę domu. Co zrobić, aby jego warunki były dla nas jak najbardziej korzystne? Jakiej powinien być wysokości i na co trzeba uważać podpisując umowę z bankiem? Na te pytania odpowie nam ekspert kredytowy z firmy Finatio, Krzysztof Szymański.

Tomasz Słodki: O czym musimy pamiętać, zaciągając kredyt na budowę domu?

Krzysztof Szymański: Jeżeli nie posiadamy wystarczających środków na budowę domu i zamierzamy wziąć kredyt, powinniśmy zwrócić uwagę na kilka czynników, aby jeszcze przed staraniem się o kredyt budowlany ująć to w naszych planach.

Oprócz kwestii prawnych i technicznych związanych z uzyskaniem kompletu pozwoleń i zgłoszeń na budowę powinniśmy zaplanować pod względem dochodowym, że będziemy się starać o kredyt.

Ponadto warto przewidzieć to, na jaką kwotę posiadamy zdolność kredytową, a także jeżeli mamy taką możliwość porozumieć się z pracodawcą albo ewentualnie wybrać odpowiednią formę rozliczania się z Urzędem Skarbowym, jeżeli prowadzimy działalność gospodarczą.

T.S: Stan prawny nieruchomości ma znaczenie? Może nam to uniemożliwić wzięcie kredytu?

K.S: Często ludzie zderzają się z rzeczywistością, kiedy przychodzą do doradcy kredytowego w banku, chcąc złożyć komplet dokumentów i okazuje się, że dana nieruchomość nie do końca nadaje się do ustalenia zabezpieczeń. Weźmy pod uwagę m.in. ustanowienia na rzecz osoby starszej, służebności osobistej.

Czyli jeśli dana osoba jest w wieku podeszłym i chce mieć pewność, że do śmierci będzie zamieszkiwać daną nieruchomość, a ona znajduje się na tej samej działce, na której jest planowana budowa, możemy mieć problem z uzyskaniem finansowania.

Innym przykładem jest także sytuacja, kiedy współwłaścicielem działki jest osoba małoletnia. Wówczas bank nie zgodzi się na ustanowienie zabezpieczenia, bo osoba małoletnia nie może wyrazić zgody na zaciągnięcie kredytu. Wówczas opiekun prawny powinien zwrócić się do sądu, aby te kwestie były uregulowane odpowiednim wyrokiem.

T.S: Jakiej wysokości powinien być kredyt, jeżeli chodzi o budowę domu?

K.S: To jest trudne pytanie. Często trafiają do mnie klienci, którzy mówią, że chcą zaciągnąć bardzo niski kredyt i nie posiadają własnych środków, a są też tacy, którym zależy na wykończeniu domu w bardzo wysokim standardzie, gdzie bank nie wyrazi zgody na tak dużą kwotę kredytu.

Warto zwrócić uwagę na to, że każdy bank ma minimalny akceptowalny poziom wartości odtworzeniowej, przypadającej na jeden metr budynku. Więc jeśli przykładowo, ktoś pod dom 200 m chce zaciągnąć kredyt o wartości 200 tysięcy nie mając wkładu własnego, bank nie udzieli tak niskiego finansowania, ponieważ to nie wystarczy na doprowadzenie nieruchomości do stanu użyteczności.

T.S: A jeżeli chcemy wziąć stosunkowo niewiele tego kredytu, a bank zmusza nas do tego, abyśmy brali więcej, to co wtedy w takiej sytuacji?

K.S: Wtedy możemy ewentualnie wybrać inny bank, ponieważ w niektórych przypadkach banki pozwalają, chociażby na odbiór częściowy tzn. jeżeli mamy w planach dom jednokondygnacyjny z poddaszem możemy tego poddasza nie odbierać albo udać się do banku, który pozwoli nam wykończyć dom w standardzie deweloperskim, czyli niepełnym. Oczywiście, jeżeli robimy to metodą gospodarczą, jest szansa, że środki wystarczą na wykończenie całego domu.

T.S: A co w sytuacji, kiedy nie wystarczy nam kredytu?

K.S: Wielu ludzi mówi: na pewno tyle mi wystarczy, bo kalkulowałem. A tak naprawdę często nie przewidujemy wszystkich kosztów, jakie poniesiemy w związku z budową.

Powinniśmy więc wziąć kredyt nawet odrobinę na wyrost, w ostateczności nawet nie uruchamiać ostatniej transzy, ponieważ nie raz w mojej pracy spotkałem się z klientami, którzy wzięli kredyty w kilku bankach i zaczęły pojawiać się problemy z płynnością finansową, bo nie można było już obsłużyć tych zobowiązań.

Więc czasami warto wziąć większy kredyt hipoteczny, rozłożony na odpowiedni czas z niskim oprocentowaniem, lub ewentualnie nie wykorzystać go w całości, czy nabyć coś innego np. wyposażenie do domu, ponieważ w tym przypadku ludzie często posiłkują się kredytem gotówkowym, który jest znacznie droższy.

T.S: A co oznacza harmonogram budowy? Powinniśmy się go trzymać?

K.S: Już na etapie składania wniosku do banku określamy jakie koszty będziemy ponosić, na odpowiednich etapach inwestycji. Dlatego musimy to wszystko zaplanować, najlepiej z kierownikiem budowy, który często musi podpisać się pod tym harmonogramem. Powinniśmy więc przewidzieć koszty, które faktycznie możemy ponieść i odpowiednio rozplanować to w czasie.

Budowa jest naturalnym procesem, który idzie według określonej kolejności, a ludzie często o tym zapominają. Przykładowo trafi się jakiś tańszy materiał, więc kupują go na zapas i wtedy może pojawić problem z wypłaceniem kolejnych transz kredytu, ponieważ klient nie wywiązał się z umowy.

Czasami wymaga to także zmiany w tej umowie, ewentualnie podpisania kolejnego aneksu, który przeważnie jest dodatkowo płatny, a w ekstremalnych sytuacjach, jeżeli wydamy pieniądze niezgodnie z zamierzonym celem, może to być bardzo niekorzystne.

T.S: Kredyt warto brać w swoim banku, czy też porównać inne oferty?

K.S: To jest dobre pytanie. Klienci są przyzwyczajeni, że idą do swojego banku, nie porównując innych ofert. Warto zlecić porównanie kredytów ekspertowi kredytowemu albo jeżeli pozwala nam na to czas, możemy przejść się od banku do banku i sprawdzić konkretne warunki.

Często ludzie tkwią w mylnym przeświadczeniu, że trzeba iść do swojego banku, bo tam z pewnością otrzymają lepszą ofertę. Niestety zwłaszcza w przypadku kredytów hipotecznych, stały klient jest traktowany tak samo, jak klient zewnętrzny i nie jest w żaden sposób premiowany za lojalność wobec banku.

A udając się do doradcy, otrzymujemy zestawienie, które wykonywane jest na podstawie Ustawy o kredycie hipotecznym, mówiącej o tym, że należy porównać koszty kredytu w co najmniej trzech instytucjach finansowych. To jest właśnie ten plus, który nie był dotychczas dostępny.

T.S: Dziękuję za rozmowę.

Z Krzysztofem Szymańskim rozmawiał Tomasz Słodki.

Zapraszamy na stronę finatio.pl

foto: Oskar Kujawa

 

Komentarze Facebook
Udostępnień
Click to comment

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ostatnio

Pierwsza na świecie telewizja nadająca regularny program na Facebooku i YouTube, produkująca profesjonalne treści filmowe we współpracy z polskimi przedsiębiorcami, artystami, dziennikarzami, muzykami.

Copyright © 2016 - 2017 by: Compas Multimedia Tomasz Słodki

Do góry
Udostępnień
ś