Firma Zitolo

Zitolo: Jak powstają marzenia?

W tym odcinku Zitolo od Rzeczy mieliśmy przyjemność gościć dwie niezwykłe kobiety. Pierwszą z nich była Alicja Jurkowska – organizatorka m.in. targów Fashion in Warsaw. Targów Torebek, Biżuterii i Kwiatów oraz inicjatywy kulinarnej Warszawski Smak, a drugą Dorota Gierwiałło z czarodziejskiej Fabryki Marzeń, w której powstają… marzenia.

Fashion in Warsaw to wydarzenie, które istnieje od 2013 roku. Jest to impreza modowa, która odbywała się regularnie po to, aby klienci jak najczęściej mieli okazję spotkać polskich projektantów i polską niszową modę. Organizatorką całej inicjatywy jest Alicja Jurkowska, znana w Warszawie także od strony kulinarnej jako Warszawski Smak.

Wojciech Gomulski: Chciałbym zapytać o początki, bo wiem, że organizujesz te wydarzenia już od kilku lat.

Alicja Jurkowska: Tak. Zaczęło się to zupełnym przypadkiem, jak wiele rzeczy, które dzieją się w życiu, czyli od zbiegu okoliczności i spotkania na swojej drodze odpowiednich osób.

W.G: Co było pierwsze?

A.J: Pierwszy był Och! Bazar, który stworzyłam wraz z Beatą Rosłoniec. On nadal funkcjonuje, tylko teraz Beata go robi, a ja skupiłam się na swoich projektach.

W.G: Fashion in Warsaw, Targi Biżuterii, Targi Torebek, Targi Kwiatów — tworzysz bardzo wiele inicjatyw z szeroko pojętą modą, a także angażujące zmysły. To jest związane również z Warszawskim Smakiem?

A.J: Warszawski Smak, czyli tematy kulinarne, to mój zupełnie oddzielny projekt i blogowy i targowy. Natomiast targi, które robię, głównie skupiają polskich projektantów i są to tematy, które zawsze pojawiają się po drodze. Od jakiegoś czasu temat kwiatów jest super modny, stąd powstał pomysł, aby stworzyć targi kwiatów, które cieszą się bardzo dużym zainteresowaniem.

W.G: To prawda, sam to potwierdzam. Ogólnie to bardzo fajny i malowniczy temat. W Twoją działalność zaangażowane są wszystkie zmysły: są kwiaty, czyli węch, moda — wzrok i dotyk, brakuje tylko czegoś do słuchania — planujesz coś w przyszłości?

A.J: Pomysły pojawiają się na bieżąco, więc ciężko mi powiedzieć co będę robić w przyszłym roku, bo tak naprawdę wszystko, co przyjdzie mi do głowy i wydaje mi się być odpowiednie na daną chwilę, to staram się wprowadzać.

W.G: Najbliższe wydarzenie, to jest właśnie coś nowego. Dołączyłaś do zespołu The Stuff, do męskich targów. Będzie to już druga edycja. Opowiedz coś o tym.

A.J: Druga edycja tego wydarzenia odbędzie się 8 kwietnia w Domu Braci Jabłkowskich i będzie to dość wyjątkowy event, bo pierwszy przeznaczony głównie dla mężczyzn. W większości targów, które także i ja robię, grupą docelową są kobiety. Natomiast na męskim evencie łączymy i modę i design skierowany już głównie do panów, którzy także mają ochotę na oryginalne zakupy.

W.G: Zdecydowanie mają, więc ja nie mogę się doczekać. Brakowało typowo męskiego eventu w Warszawie.

A.J: W zeszłym roku cieszył się sporym zainteresowaniem, więc widać, że jest to zapotrzebowanie wśród mężczyzn na tego typu inicjatywy.

W.G: Pewnie, też chcemy ładnie wyglądać. Natomiast samo Fashion in Warsaw zmieni teraz miejsce. Długi czas odbywało się w Pałacu, w Kinotece, a teraz jesteś w trakcie poszukiwania innego rozwiązania?

A.J: Tak, jeszcze marcowa edycja odbędzie się u Znajomych Znajomych, z którymi współpracuje w zasadzie od samego początku. Natomiast Fashion in Warsaw fajnie przyjęło się w kinie i o ile się uda, będę próbować znaleźć inne kino, bo gdzieś ten klimat i to połączenie zagrało i wszyscy się do niego przyzwyczaili. Także mam nadzieję, że od września znajdzie się jakieś inne fajne miejsce.

W.G: Trzymam kciuki w takim razie. Znajomi Znajomych często pojawiali się we współpracy z Tobą.

A.J: Tak, dużo projektów razem robimy i fajnie nam się razem pracuje. W zasadzie to było pierwsze miejsce, które wspierało takie inicjatywy w Polsce. Jak zaczynałam organizować targi były to bardzo małe eventy, a Znajomi Znajomych wspierali nas od początku.

W.G: To bardzo fajne miejsce, tworzą wiele artystycznych rzeczy. Serdecznie dziękuję za rozmowę, moim gościem była Alicja Jurkowska organizatorka wielu wspaniałych wydarzeń.

Dalszy ciąg rozmowy na stronie ZITOLO.com

facebook.com/Fashion-in-Warsaw

Miejsce wszystkim znane i lubiane tajemnicza manufaktura, w której w niezwykły sposób powstają zabawki, które sam projektujesz. Warsztaty dla dzieci, spotkania z niezwykłymi osobami, czy urodziny. Fabryka Marzeń to firma, która powstała na bazie ponad ośmioletniego doświadczenia w projektowaniu i realizowaniu zabawek edukacyjnych dla dzieci. Jej motto to: bo wszystkie marzenia są do spełnienia!

Wojciech Gomulski: Tajemnicza manufaktura, gdzie powstają zabawki, które można sobie samemu zaprojektować, ale nie tylko. Taka magia dzieje się w Fabryce Marzeń. Ze mną jest Dorota Gierwiałło, która zarządza tą fabryką. Wszystkie marzenia są do spełnienia, a jakie marzenie zrealizowało się ostatnio?

Dorota Gierwiałło: Zrealizował się żółw, który chowa głowę w skorupę i dodatkowo literuje imię. To akurat było marzenie pewnego małego chłopca, który dopiero uczy się mówić. Nie wiadomo dlaczego uparł się, że to koniecznie ma być żółw i musi chować głowę w skorupę.

Jednak metodą prób i błędów zrobiliśmy kilka testów, przy okazji opierając się o psychologię kolorów, trochę sensoryki i mamy spełnione marzenie, bo jest żółw.

W.G: Powstaje u Was coraz więcej marzeń, coraz więcej produktów. Mogłabyś opowiedzieć o jakimś ostatnim oprócz żółwia?

D.G: Oprócz żółwia mamy małpkę. To jedna ze szczęśliwej trzynastki, do której należy też żółw. Małpka podobnie jak on literuje imię. Dodatkowo można jej zmieniać muchy. Dziś akurat prezentuje się w szydełkowej, ale ma też elegantsze wersje. Powstały również śpiworki z liskowej kolekcji. Motyw leśny jest obecnie bardzo modny.

W.G: Wszystkie produkty są przetestowane przez przedstawicieli grupy docelowej. Jesteś szczęśliwą mamą i widziałem na zdjęciach, że dzieci są bardzo zadowolone.

D.G: Tak, to jedni z testerów, ponieważ tych testerów jest dość dużo i możemy dzięki temu zmieniać wiele rzeczy. Rzeczywiście moje dzieciaki są największą inspiracją.

W.G: Oraz pierwszymi zadowolonymi osobami.

D.G: Zgadza się. Moja córka, która ma 8 lat i chce wszystko. Wymyśla coraz to nowe rzeczy, więc w zasadzie to ona jest projektantką.

W.G: Oprócz tego, że realizujecie marzenia najmłodszych, współpracujecie też z większymi klientami. Opowiedz o jakimś ostatnim projekcie, czy może coś nowego się szykuje?

D.G: Tak szykuje się, ale jeśli chodzi o eventy nie chciałabym jeszcze niczego zdradzać. Natomiast mamy w planach otwarcie takiej chatki Hobbita, czyli dość sporej wioski rodzinnej, do której dzieciaki z rodzicami albo grupy przedszkolne będą mogły wpadać. Jeśli ktoś nie ma pomysłu na weekend, zapraszamy do nas.

U nas dzieci uczą się np. jak piec chleb, jak zaprojektować własną zabawkę, czy zdobywają wiedzę o różnych epokach. Będzie strefa Baby Jagi, która jednak nie będzie straszna, bo będzie to domek z piernika, gdzie będziemy piec właśnie pierniki, będzie także strefa średniowiecza, gdzie będą dwa zamki, zwodzone mosty, różne trudności do pokonania oraz różne zawody do nauczenia się.

W.G: Na pewno będziemy o tym informować na ZITOLO.com. Całość rozmowy na stronie ZITOLO.com i na portalu Słodki Live.

facebook.com/FabrykaMarzeń

Zapraszamy na portal ZITOLO.com, gdzie znajduje się mnóstwo mody, artystycznego rękodzieła i niezwykłych unikatowych przedmiotów z duszą.

ZITOLO.com

facebook.com/FabrykaMarzeń

facebook.com/Fashion-in-Warsaw

foto: Oskar Kujawa

 

Komentarze Facebook
Click to comment

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ostatnio

Pierwsza na świecie telewizja nadająca regularny program na Facebooku i YouTube, produkująca profesjonalne treści filmowe we współpracy z polskimi przedsiębiorcami, artystami, dziennikarzami, muzykami.

Copyright © 2016 - 2017 by: Compas Multimedia Tomasz Słodki

Do góry
Udostępnień
ś