BIZNES

Jerzy Filipowicz-Limanówka (Optimatis): Sztuczna inteligencja ma praktyczne zastosowanie w funkcjonowaniu organizacji

Sztuczna inteligencja jest tematem, o którym słyszał każdy, jednak jakie jest jej praktyczne zastosowanie w biznesie? O tym, co tak naprawdę znaczy sztuczna inteligencja i gdzie może zostać wykorzystana w naszych organizacjach, porozmawiamy z naszym gościem, którym jest Jerzy Filipowicz-Limanówka.

Robert Gontkiewicz: Porozmawiamy o praktycznych przykładach zastosowania sztucznej inteligencji i machine learningu, ale zanim dojdziemy do tych przykładów, to jeszcze jedna rzecz, o której chciałbym, abyśmy wspomnieli.

Chciałbym, abyśmy zastanowili się nad tym, dlaczego wszyscy się tym zajmują, ile na to wydają, kto jest liderem i to, co jest najważniejsze — w których obszarach sztuczna inteligencja już w tej chwili ma zastosowanie.

Jerzy Filipowicz-Limanówka: Warto tutaj przytoczyć pewien raport, który został opracowany przez firmę McKinsey z udziałem Forbes Polska. Pokazuje on, jak wyglądały inwestycje w sztuczną inteligencję w 2016 roku. Według tego raportu giganci technologiczni zainwestowali około 28 miliardów euro. Jeżeli chodzi o start upy to ta inwestycja była na poziomie 8 miliardów. Trochę mniej, ale też specyfika takich organizacji jest inna.

Jeśli chodzi o liderów w Europie, to tam jako lidera wskazano Wielką Brytanię, 133 miliony euro, Polska 11 milionów mniej, ale to też nieźle. Jeżeli mówimy o obszarach inwestycji, to na pierwszym miejscu są oczywiście nowe technologie i telekomunikacja. Oprócz tego motoryzacja, finanse, media i reklama czy produkcja. Tych obszarów wskazano znacznie więcej, ale te są najważniejsze.

R.G: Z jednej strony mówimy, że są branże, są obszary, w których sztuczna inteligencja już funkcjonuje. Jednak przejdźmy do tematu Smart Office, gdzie jedną z głównych funkcji jest wsparcie użytkowników. Z jednej strony Smart oznacza, że automatyzujemy, z pomocą systemów, które pozwalają zarządzać ogłoszeniami, ale wciąż mamy użytkownika, który cały czas chce się z nami skontaktować.

Teraz mamy taką sytuację, że użytkownicy do nas dzwonią, a my z drugiej strony w biurach mamy ograniczoną ilość pracowników, mamy też ograniczoną ilość czasu na takie rozmowy. To skutkuje tym, że użytkownik może być niezadowolony, możemy nie zdiagnozować dobrze jego potrzeb i problemu, z którym się do nas zwraca. Czy sztuczna inteligencja może nam w tym jakoś pomóc?

J.F-L: Oczywiście, że tak. Wskazałeś te najważniejsze problemy, z którymi się borykamy przy pracy biura obsługi klientów. Problem z zarządzaniem zasobami. Gdy zgłoszeń będzie bardzo dużo to osoby, które będą pracowały w takim biurze, będą miały trudność z obsłużeniem wszystkich klientów, tak żeby byli zadowoleni. Z drugiej strony będą takie momenty, w których ta obsługa będzie tak mała, że ci ludzie mogą się nawet nudzić.

Wyobraź sobie, że masz do dyspozycji nieograniczoną liczbę agentów, którzy są w stanie oddelegować tak dużo czasu, jak ci klienci potrzebują, są w stanie poświęcić im na tyle dużo uwagi, żeby zbudować tę właściwą relację z klientem i przede wszystkim poświęcą ten czas, żeby zidentyfikować potrzeby i dopasować jak najlepiej ofertę. Tutaj ważna rzecz, algorytmy uczące się, systemy inteligentne mogą ci to zapewnić.

Skalowalność algorytmu jest bardzo duża, dzięki czemu dopasowuje się do  dynamicznie zmieniających się warunków.

R.G: Rzeczywiście moce obliczeniowe w naszych firmach są ograniczone, czyli tutaj ważne jest zastosowanie sztucznej inteligencji. Pytanie, czy rzeczywiście to jest tak, że jesteśmy ograniczeni w tej chwili przez technologie, przez to, co stoi w naszych biurach?

J.F-L: Wszystko zależy od tego, jak dużo chcemy poświęcić środków na to, żeby sfinansować tego typu systemy. Mamy do dyspozycji różne rozwiązania, różne środowiska, w których takiego agenta możemy uruchomić. Jest to relatywnie tanie, nie znaczy, że są za darmo, ale koszt jego implementacji jest znacznie mniejszy dzisiaj, niż był kilka lat temu. W związku z tym to rozwiązania, które są w zasięgu naszej ręki. Możemy o tym myśleć już na poważnie, wspierając takim agentem inteligentnym działanie biura.

R.G: Widzimy na telebimie bardzo przyjemne środowisko pracy, bardzo komfortowe, takie gdzie z przyjemnością bym pracował. Teraz pytanie: co zrobić, aby sztuczna inteligencja pomogła nam w czymś takim?

J.F-L: Wiesz co, ja widzę tutaj dwa elementy, które warto wziąć pod uwagę. Przede wszystkim zaprojektowanie przyjaznego otoczenia, biura. Już długo funkcjonujemy na rynku, mamy bogate doświadczenie, jeżeli chodzi o funkcjonowanie biur, które mogą być anonimowe i mało przyjazne, szczególnie oparte o rozwiązanie open space.

W związku z tym to nabiera w tej chwili znaczenia na bazie feedbacku, informacji zwrotnej przekazanej przez wielu użytkowników biur, takie algorytmy uczące się, inteligentne mogłyby nas wspierać w projektowaniu przyjaznego biura. Jednak nie to jest najważniejsze. Znacznie ważniejsze jest to, jak takie biuro funkcjonuje, jakie panują w nim warunki i w szczególności monitorowanie tych warunków.

Inteligentne algorytmy, mogą nas wspierać na bieżąco w ciągłym monitorowaniu panujących w biurze warunków.

Powietrze, woda, temperatura, ewentualnie skład powietrza, jeżeli chodzi o zagrożenie biologiczne, zarazki. Tego typu rzeczy mogłyby być monitorowane, informacje zbierane przez algorytmy.

R.G: Znamy już systemy, które mogą takie rzeczy monitorować. A gdzie tutaj jest sztuczna inteligencja?

J.F-L: Jeżeli chodzi o sztuczną inteligencję to powinniśmy dodać smartowość do tego rozwiązania i to jakich tak naprawdę oczekujemy warunków w biurze. Jest jeszcze jeden element — jeżeli nasze biuro jest duże i chcemy w nim zdefiniować różne strefy o różnym wzorcu panujących w nich warunków, to takie rozwiązanie mogłoby nam się jeszcze bardziej przydać, bo co istotne, nabiera znaczenia to, jakie w różnych miejscach naszego biura panują warunki, jak się zmieniają, jak będą się zmieniać w przyszłości.

W tym przypadku algorytm może nas wspierać w sposób automatyczny. Możemy to robić ręcznie, ale po co, jeżeli system może to robić za nas, w szczególności podejmować różne działania korygujące i przywracać wzorzec, który jest dla nas najbardziej atrakcyjny.

R.G: Może skorygować, bo jest w stanie dostosować w zależności, jakie panują w biurze emocje, jak się zachowujemy, w której strefie kto przebywa. To jest drugi w tym programie przykład, o którym chciałbym porozmawiać.

Wiemy, że są różne strefy, są też różne miejsca, do których możemy lub nie możemy mieć dostępu. Sztuczna inteligencja jest wykorzystywana do autoryzacji pewnych czynności?

J.F-L: Tak, Chińczycy to wprowadzają. To realnie już się dzieje, tu i teraz.

R.G: Teraz wyobraźmy sobie taką sytuację gdzie mamy biuro, rzeczy związane z dostępem albo z brakiem możliwości dostępu i nagle funkcjonujemy bez użycia kart dostępowych.

J.F-L: No właśnie, bo karty dostępowe są takim naturalnym, standardowym i powszechnym systemem kontroli dostępu. Jeżeli chodzi o samą kontrolę dostępu i tylko gdybyśmy się na tym skupili, to być może nawet nie rekomendowałbym niczego innego, ale mogą nasze potrzeby iść znacznie dalej.

Możemy interesować się jakie osoby przebywają w biurze, gdzie one się aktualnie znajdują, co aktualnie robią, bo wymagania bezpieczeństwa są bardzo rygorystyczne. Jednak nie chodzi tutaj o np. instytucje wojskowe, banki, instytucje finansowe, tam, gdzie obraca się dużymi pieniędzmi, chociaż tego typu instytucje również mogłyby być zainteresowane.

Powszechny jest problem autoryzowanego wchodzenia do pomieszczeń. Jeżeli oprzemy to tylko o kontrolę opartą o człowieka czy o kartę dostępu to jest niewystarczające. Musi istnieć mechanizm, który będzie ciągle monitorował to, co się dzieje w biurze.

R.G: Czy można wykorzystać machine learning przy okazji naszych szkoleń, podnoszenia kompetencji i dostosowywania ich w zależności od szybkozmiennych potrzeb w różnych organizacjach?

J.F-L: Ja bym powiedział, że tutaj dotykamy takiego zagadnienia, którym jest zarządzanie zasobami ludzkimi. Możemy mieć organizację, w których dynamika zmian kompetencji może być na tyle duża, że warto pomyśleć o tym, czy można w sposób optymalny tymi kompetencjami zarządzać.

Inteligentne rozwiązania mogłyby nas wspierać w tym, jak monitorując to jakie aktualnie kompetencje i umiejętności posiadają nasi pracownicy.

Ponadto mogą wspomagać ich w tym rozwoju dostarczając im dynamicznie różnych rozwiązań szkoleniowych.

R.G: Dziękuję za rozmowę.

Gościem Roberta Gontkiewicza był Jerzy Filipowicz-Limanówka.

Komentarze Facebook
Udostępnień
Click to comment

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ostatnio

Pierwsza na świecie telewizja nadająca regularny program na Facebooku i YouTube, produkująca profesjonalne treści filmowe we współpracy z polskimi przedsiębiorcami, artystami, dziennikarzami, muzykami.

Copyright © 2016 - 2017 by: Compas Multimedia Tomasz Słodki

Do góry
Udostępnień
ś