design

Zitolo: Sztuka w przedmiotach codziennego użytku

W tym odcinku programu Zitolo Od Rzeczy skupimy się na zwyczajnych przedmiotach, w których ukryta została sztuka. O tym, jak wygląda tworzenie kreatywnej mozaiki ceramicznej, opowie nam Anna Lipnicka z Ani Ani Studio Mozaiki Kreatywnej. Poznamy także niesamowite wyroby firmy Folkroll zajmującej się tworzeniem wałków do ciasta z niezwykle oryginalnymi motywami, o których opowie nam Dariusz Gidelski. Na koniec zaprosimy na niezwykłe wydarzenie KREOpolis, którego kulisy przybliży nam Łukasz Misiło.

Ani Ani Studio Mozaiki Ceramicznej od początku tworzy unikatowe wielkoformatowe mozaiki oraz naczynia i figurki. Oryginalne podejście, dbałość o szczegóły, sztuka malarska, jakość i design to charakterystyczne cechy naszego pierwszego gościa, którym jest dziś Anna Lipnicka.

Wojciech Gomulski: Dania serwowane na naczyniach ze Studia Mozaiki Ceramicznej Ani Ani wyglądają niesamowicie smakowicie. Jest z nami Anna Lipnicka oraz Matylda nasz honorowy gość.

Anna Lipnicka: Tak, dokładnie, tak się akurat złożyło.

W.G: Bardzo mi miło Was gościć. Chciałbym zacząć od mozaiek. Skąd czerpiesz inspirację, bo zakres tematyczny jest dość szeroki, pracujesz na pewno z klientem, ale masz też dużo swoich pomysłów.

A.L: Wiele pomysłów narzuca klient, bo ma własną wizję. Przykładowo marzy mu się, aby na mozaice była kolejka i dostaję zlecenie na konkretny model kolejki. Natomiast reszta należy już do mnie. To, że przy okazji staram się, aby wnętrze wyglądało świetnie, aby otworzyć małe mieszkanie, nadać mu perspektywy jakiejś wizji, powiększyć je optycznie, to raczej klient w to nie wnika, to już moja inicjatywa. Dostosowuje swoją pracę do rodzaju wnętrza czy charakteru zlecającej osoby. Każda mozaika jest unikatem, a także inną historią i różne rzeczy determinują jej wygląd.

W.G: Ile trwa przygotowanie takiej pracy?

A.L: Zależy to od wielkości, a także od procesu projektowego, bo co klient to inna historia. Z niektórymi pracuje się tak, że wystarczy zrobić jeden rysunek i już jest super, a przy innych trzeba powtarzać dziesięć razy. Jednak musimy liczyć te 6-8 tygodni na wykonanie. Jest to jednak żmudna i czasochłonna praca.

W.G: Ale pewnie też relaksująca na swój sposób?

A.L: Na swój sposób, tak.

W.G: Naczynia wyglądają fantastycznie, potrawy na nich prezentują się jeszcze lepiej. Zaczęłaś w ogóle swoją pracę od naczyń?

A.L: Zaczęło się od mozaiki, aż pewnego dnia przyszedł do mnie kucharz, którego wówczas nie znałam i chciał, abym zrobiła mu naczynia gastronomiczne. Było to trzy lata temu i od tamtej pory w zasadzie zajmuje się tylko mozaiką i naczyniami, reszta powstaje przy okazji. Wyspecjalizowałam się w tę stronę właśnie.

W.G: Bardzo serdecznie dziękuję za rozmowę. Na jej kontynuację zapraszam na stronę zitolo.com oraz na nasz profil w Słodki Live.

Folkroll to firma produkująca oryginalne wałki do ciasta, gliny lub masy plastycznej z niesamowitymi wzorami. Grawerowane koty, folk łowicki, labirynt czy truskawki — wszystko to możemy znaleźć na wyrobach tej firmy.

Wojciech Gomulski: Folkroll to firma, która łączy w sobie tętniące życiem miasto oraz spokój natury. Ich prace są radością dla wszystkich miłośników wypieków. Ze mną w studiu jest Dariusz Gidelski, powiedz, często pieczecie w domu?

Dariusz Gidelski: Tak bardzo dużo pieczemy i gotujemy z siostrą. Abstrahując od takiego pieczenia przed targami, gdzie tych ciastek trzeba upiec całą masę, zdarza nam się organizować imprezę pt. Wspólne Pieczenie, gdzie wypiekamy np. loga firmy znajomych.

W.G: Jakieś smaki dominują w tych wypiekach?

D.G: Cynamon jest dominujący. Do kawy idealny.

W.G: Skąd wziął się pomysł, bo w Waszym projekcie i czuć to miasto i atmosferę wiejskiego spokoju?

D.G: Oboje lubimy i ten miejski gwar i wiejską ciszę, także cieszymy się, że tak to wygląda. Pomysł początkowo był taki, żeby robić wałki z logiem firmy, gdzie różne przedsiębiorstwa mogłyby prezentować upieczone ciastka na spotkaniach z klientami, jednak to potrzeby klienta pokazały nam dalszy kierunek rozwoju. Pojawiły się zapytania o wałki z motywami folkowymi, kotami, psami itd. Tak naprawdę, to klienci pokazali nam, czego oczekują.

W.G: Widziałem nawet wałek z czaszkami.

D.G: Tak, kiedyś nawet mieliśmy klienta, który chciał, żebyśmy zrobili mu wałek z nagrobkami.

W.G: Jak będzie wyglądała Wasza przyszłość? Zamierzacie rozszerzać ofertę produktową?

D.G: Tak mamy już jeden pomysł związany bezpośrednio z pieczeniem, a drugi odchodzi trochę od kuchni, ale ciągle pozostaje w klimacie wyposażenia domu. To są dwa pomysły, które pewnie niebawem wdrożymy.

W.G: Dziękuję bardzo za rozmowę.

KREOpolis – tak nazywa się 6 tysięcy metrów kwadratowych czystej kreatywności. To wydarzenie, jakiego nie będzie można zobaczyć nigdzie indziej, jego formuła odchodzi od koncepcji tradycyjnych targów, a wizualna oprawa gwarantuje niesamowitą przygodę. To wszystko odbędzie się już 26-27 maja w Nadarzynie.

Wojciech Gomulski: Przed nami Targi Kreatywności KREO w Nadarzynie, a w moim studiu witam Łukasza Misiło prezesa Bussines Hive sprawcę tego całego zamieszania.

Łukasz Misiło: Witam, przede wszystkim to nie będą targi. Będzie to święto kreatywności. Dwa dni będzie istnieć miasteczko kreatywne KREOpolis.

W.G: Kogo będziemy tam gościć, bo wiem, że będą różne sfery?

Ł.M: To będą dwa dni kreatywności. W pierwszym bardziej się skupimy na rozwiązaniach biznesowych. Będzie to czas dla właścicieli firm, agencji reklamowych, marketingowych czy PR — czyli kreatywne rozwiązania dla biznesu. Natomiast następny dzień będzie przeznaczony dla rodzin. Będą atrakcje dla dzieci, zaprosimy je również na kreatywną wycieczkę.

W.G: Czyli goście z pierwszego dnia mogą też wraz z rodzinami odwiedzić KREOpolis. Szykuje się więc bardzo fajne wydarzenie. Powiedz, skąd wziął się pomysł na nazwę?

Ł.M: Szukałem prostej nazwy, która konkretnie będzie określała to wydarzenie. K-jak kreacja, strefa kreatywnego biznesu, R-jak rozrywka, O-oznacza otoczenie czyli elektronikę i multimedia. Dzielimy więc to miasto na cztery dzielnice, więc znajdą się tam cztery różne rozwiązania dla każdego.

W.G: Zapowiada się bardzo dobrze. Zapraszamy 26-27 maja do Nadarzyna. Zitolo jest partnerem tego wydarzenia dlatego zapraszamy na naszą stronę zitolo.com. Dziękuję za rozmowę.

Komentarze Facebook
Udostępnień
Click to comment

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ostatnio

Pierwsza na świecie telewizja nadająca regularny program na Facebooku i YouTube, produkująca profesjonalne treści filmowe we współpracy z polskimi przedsiębiorcami, artystami, dziennikarzami, muzykami.

Copyright © 2016 - 2017 by: Compas Multimedia Tomasz Słodki

Do góry
Udostępnień