FIRMA GRANDECANE.PL

Barbara Kołodko (SGGW): Psy myśliwskie przystosowują się do życia w mieście

Czym psy myśliwskie różnią się od innych psów? Jak wygląda temat polowań na tle obecnej dyskusji medialnej? Jakie są cechy szczególne tych ras? O tym porozmawiamy z panią mgr. inż. Barbarą Kołodko pracownikiem Katedry Genetyki i Ogólnej Hodowli Zwierząt SSGW.

Michał Sawa: Dziś rozmawiały o psach myśliwskich, ponieważ były one nawet tytułem Twojej znakomitej pracy inżynierskiej. Powiedz, jakie są psy myśliwskie? Jakie to są rasy?

Barbara Kołodko: Psy myśliwskie to są teriery, wyżły, pointery, spaniele, retrievery, a także charty.

M.S: Retrievery to te popularne labradory?

B.K: Tak.

M.S: Większość ludzi ma je w domu. To są takie miłe, grzeczne pieski i to są psy myśliwskie?

B.K: Tak, są to psy myśliwskie, miały takie pierwotne przeznaczenie. Obecnie zostały one przystosowane przede wszystkim do życia w domu, zazwyczaj na kanapie, a ich jedyna aktywność ogranicza się do aportu za piłką.

M.S: No tak, ale instynkt jakiś pozostał.

B.K: Tak oczywiście. Jak wszyscy dobrze wiemy, goldeny bardzo lubią pływać, kto posiada goldena, ten wie, że żadna kałuża nie jest mu obca.

M.S: Jak to jest? Bo to taki trochę kontrowersyjny temat, polowania czy posiadanie psa myśliwskiego, to jest bardzo popularne, ale czy to jest trendy?

B.K: Myślę, że nie jest trendy, aczkolwiek wiele tych psów posiada cechy, które pozwalają im na przystosowanie się do życia w mieście, dlatego są one utrzymywane chętnie u ludzi, posiadają one łagodny charakter, są chętne do współpracy, tak jak wypada psu myśliwskiemu. Powinien on współpracować ze swoim człowiekiem.

M.S: No tak, ale bardzo dużo ludzi, co słychać w wielu mediach, krytykuje myśliwych, polowania. Posiadanie psa myśliwskiego to coś dobrego, złego w kontekście całej tej nagonki medialnej na myśliwych, na te wszystkie zachowania, na to, co się dzieje w lasach?

B.K: Myślę, że często osoby, które nabywają psa, nie zdają sobie sprawy, że jest to rasa, która była pierwotnie użytkowana do polowań. Poza tym u wielu z obecnie istniejących ras psów instynkt powoli zanika.

M.S: Czyli właściciele psów tak naprawdę nie wiedzą, o co temu psu tak naprawdę chodzi? Dlaczego został on przez człowieka stworzony? No bo człowiek podporządkował sobie konia i psa między innymi, poza innymi zwierzętami, ale podporządkował je w celu swojej atrakcji.

B.K: Tak, atrakcji oraz zapotrzebowania. Potrzebą była chęć zdobycia pożywienia, musiał do tego celu przystosować zwierze.

M.S: No tak, ale polowania to jest zabawa? Atrakcja czy przystosowanie celowe psa? No bo samo polowanie, chyba nie nazwiesz tego zabawą?

B.K: Nie, absolutnie, polowanie nie jest zabawą. Jest to związane z odpowiednią gospodarką łowiecką, owszem są osoby, które traktują je jako zabawę, rozrywkę, aczkolwiek nie zawsze jest to zgodne z kodeksem etycznym myśliwego. Takiego z prawdziwego zdarzenia.

M.S: Są przepisy, które obowiązują myśliwych i ludzi, którzy chodzą z psami do lasu. Taki pies swobodnie biegający w lesie, naprawdę jest narażony na wiele niebezpieczeństw. Poza wnykami, które rozstawiają kłusownicy, poza tym wszystkim złym co się dzieje w stosunku do zwierząt, również taki pies może zostać odstrzelony przez myśliwego.

B.K: Tak, może, jeżeli pies wyruszy w pogoń za zwierzyną. W takiej sytuacji może zostać odstrzelony, aczkolwiek są to wyjątkowe sytuacje i powinny mieć one jak najrzadziej miejsce, ponieważ również odpowiedzialnością właściciela jest pilnowanie własnego zwierzęcia. A nie patrzenie podczas spaceru przykładowo na smartfon.

M.S: No właśnie, niedawno w mediach pojawiła się informacja, między innymi portal Tok FM wspomniał 16 stycznia pozwolisz zacytuję: myśliwy groził mistrzowi świata w psich zaprzęgach “chcesz, żeby trafiła cię kulka?” Grupa myśliwych przegoniła z lasu Igora Tracza mistrza świata w psich zaprzęgach, w obecności jego dzieci, sugerowali, że mogą go postrzelić.

B.K: Skomentuje to w taki sposób, istnieją myśliwi, dla których polowanie jest rozrywką, którzy uważają, że można postraszyć drugiego człowieka.

M.S: Ale nie jest to polowanie na ludzi.

B.K: Oczywiście, nie jest to polowanie na ludzi i myśliwy nie powinien mieć prawa zasugerowania czegokolwiek takiego człowiekowi. Są wyznaczone obwody łowieckie i rozsądny myśliwy, zanim wykona strzał więcej razy, upewni się, że w zasięgu broni nie znajduje się żaden człowiek.

M.S: Ale tutaj nikt nie zamierza strzelać, tylko przegania innych ludzi z lasu.

B.K: Myślę, że to była forma żartu, ze strony myśliwych, mocno nietrafionego, ponieważ myśliwy nie może też strzelać na terenie zabudowanym i również w odpowiedniej odległości od zabudowań. Jeśli spotkał człowieka w lesie, nie wyobrażam sobie, żeby w ten sposób zachowała się odpowiedzialna osoba wykonująca polowanie.

M.S: No bo las jest wspólny.

B.K: Oczywiście.

M.S: Las jest wspólny, zresztą to potwierdza rzecznik Polskiego Związku Łowieckiego, gdzie dziennikarze skierowali prośbę o wyjaśnienie całej sytuacji. To jak to z tymi psami myśliwskimi jest? Fajnie jest mieć psa myśliwskiego, czy nie fajnie? Nie patrzę pod kątem polowań tylko jego pasji, tego, że te psy lubią uciekać.

B.K: Myślę, że bardzo fajnie jest posiadać psa myśliwskiego, osobiście jestem właścicielką trzech psów rasy golden retriever i staram się w ramach dostępnych mi możliwości realizować. Pozytywem jest współpraca, chęć wspólnego spędzania czasu nad wodą, dla mnie jest to dużym pozytywem, sama bardzo lubię w ten sposób wypoczywać, cieszę się, że mój pies może pływać. Również lubią aportować, gonić za piłką, za specjalnym aportem dami.

M.S: Co to jest dami?

B.K: Dami jest to sztuczny aport, który używany jest podczas konkursów. Ma on kształt wałka do wagi pół kilograma.

M.S: No właśnie, bo psy myśliwskie podlegają próbom pracy, próbom różnego rodzaju umiejętności myśliwskich, których niekoniecznie tego psa musimy nauczyć, bo on to ma w genach.

B.K: Oczywiście, pies posiada to w genach, jednakże tak jak już mówiłam, u niektórych psów zanikają te cechy. Posiadamy konkursy pracy psów tak jak konkursy wyżłów, retrieverów.

M.S: Próby polowe?

B.K: Oczywiście.

M.S: Ale próby polowe to tylko sprawdzenie psa jak on zachowuje się w danych sytuacjach? Zaznaczając, co on wyniósł z domu.

B.K: Oczywiście próby polowe mają sprawdzić predyspozycje psa do pracy, aczkolwiek bardzo wiele psów jest przygotowywanych wcześniej przed przystąpieniem do prób, do konkursu.

M.S: Pies myśliwski powinien jeść karmę specjalną dla psów myśliwskich? Mam tutaj na myśli bardzo popularne w sklepach karmy z dziczyzną. Czy pies myśliwski musi jeść karmę z dziczyzną?

B.K: Pies myśliwski nie musi, aczkolwiek polecałabym każdemu właścicielowi tego rodzaju karmę, ponieważ posiadają one bardzo dobry skład, ciekawy, niekiedy są one hipoalergiczne.

M.S: Chociażby ta karma, którą tu posiadam, z kaczką.

B.K: Tak, posiada ona bardzo wysoki skład procentowy danej kaczki.

M.S: Karma nazywa się Grande Pasto, nowość nasza rynkowa zawiera kwasy Omega 3, ale i mięso kaczki. Kaczka też może być dziczyzną. Jak to jest, z jednej strony media i wiele osób neguje polowania, neguje myślistwo, ale z drugiej strony karmy z dziczyzną sprzedają się świetnie.

B.K: Powiedziałabym, że w pewnym sensie ludzie lubią sięgać do natury, poza tym dziczyzna i mięso pochodzenia od dzikich zwierząt jest w pewien sposób kojarzony z luksusem. Posiada bardzo dobry skład procentowy różnych ważnych związków.

M.S: To prawda, ale dlaczego w mediach negowane są polowania, a jednocześnie karma z dziczyzną dobrze się sprzedaje? Nie uważasz, że to taki zafałszowany wizerunek ludzi, którzy z jednej strony krzyczą nie, nie polujmy, a z drugiej strony napędzają ten biznes z dziczyzną?

B.K: Myślę, że jest to w pewnym sensie zafałszowany wizerunek, ludzie nie lubią kojarzyć polowania z ginięciem zwierząt, z krzywdzeniem ich, z drugiej strony nie kojarzą mięsa leżącego na półkach, w lodówkach w sklepach, że ono również żyło w hodowli, również to były zwierzęta.

M.S: No tak, ale tutaj było zwierzę hodowlane, hodowane w konkretnym celu, a to jest zwierzę, które urodziło się w lesie, biegało w lesie.

B.K: Myślę, że zwierzęta ginące w taki sposób, w polowaniach mają bardzo krótką śmierć, nie przeżywają całego tego etapu produkcji i nie są specjalnie tuczone, ich żywienie nie opiera się na sztucznych mieszankach, na antybiotykach, które są dodawane.

M.S: Większym zagrożeniem dla tych zwierząt myślę, że są samochody, cała komunikacja i cała cywilizacja, która tak naprawdę zabiera im miejsce, wchodzi do lasu, jeszcze 10 lat temu nie było bloków w tym miejscu. A teraz zabieramy zwierzętom ich naturalne środowisko.

B.K: Oczywiście i w związku z tym dziki wracają do tego środowiska, tylko my się niekoniecznie na to godzimy.

M.S: Dziękuję za rozmowę.

Gościem Michała Sawy była Barbara Kołodko.

Komentarze Facebook
Udostępnień
Click to comment

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ostatnio

Pierwsza na świecie telewizja nadająca regularny program na Facebooku i YouTube, produkująca profesjonalne treści filmowe we współpracy z polskimi przedsiębiorcami, artystami, dziennikarzami, muzykami.

Copyright © 2016 - 2017 by: Compas Multimedia Tomasz Słodki

Do góry
Udostępnień