Life & Home

Monika Kowal i Adam Paluszyński (SOTI): Naszym mottem jest brak cukru

Do znanych i bardzo zdrowych napojów SOTI dołączy właśnie zupełnie nowe smaki, w tym także te przeznaczone dla dzieci. Czy herbata o smaku popcornu może być zdrowa? W jaki sposób niesłodzone napoje mogą być słodkie? O tym opowiedzieli nam Monika Kowal i Adam Paluszyński z SOTI Natural.

Tomasz Słodki: Ten moment jest dla mnie historyczny. Wiem, że jeszcze nie możemy smakować, bo w Polsce jest zaledwie kilka butelek. Za to jakich! Butelek z naszym logo – Słodki Live. No i trzy nowe smaki!

Monika Kowal: Tak, trójka nowych dzieci. My się śmiejemy, że trojaczki do nas przyleciały. To dopiero pierwsze butelki z produkcji, a z początku marca będą już dostępne w sprzedaży.

T.S: Jak powstaje nowy smak SOTI? Mamy trzy nowe smaki, mięta i trawa cytrynowa, rooibos oraz popcorn tea.

Adam Paluszyński: Robimy badania konsumenckie, które mają za zadanie wskazać nam drogę, co konsumenci chcieliby pić, jakie smaki są dla nich charakterystyczne i które lubią. Stąd każdy smak jest dedykowany trochę dla innej grupy docelowej. Zaczynając herbaty popcorn tea, czyli kukurydzianej, która jest w odczuciu bardzo słodka, dzięki czemu dedykuje się ją najbardziej dla dzieci, bo można ją pić w kinach, zamiast jeść prawdziwy popcorn.

T.S: Ale nadal zero cukru!

M.K: W końcu popcorn, który ma zero kalorii i nie ma żadnych cukrów i jest zdrowy, prozdrowotny!

T.S: A Rooibos?

M.K: Rooibos to jest herbata z czerwono krzewu. Mamy tutaj dodatek imbiru i właśnie zaparzona herbata rooibos. Też zero kalorii, zero cukrów i bardzo dużo antyoksydantów. Ona jest trochę odchudzająca, bo przyśpiesza nasz metabolizm. Doskonale nadaje się dla wszystkich osób, które chcą zrzucić trochę kilogramów. Jest i mięta.

A.P: Mięta jest to herbata, która najbardziej przypadła do gustu Tomkowi, bo zawiera cytrusowy smak z powodu trawy cytrynowej. Mięta jest ogólnie bardzo popularna w Hiszpanii i Portugalii. Wszystkie ciepłe kraje używają mięty, żeby ugasić pragnienie.

M.K: Jest bardzo orzeźwiająca i tak naprawdę tak, jak Adam powiedział, na eventach pytaliśmy się osób, które podchodziły do naszego stoiska, jakie herbaty lubią, jakie chcieliby kolejne smaki, zaangażowaliśmy social media, żeby do nas pisali wszyscy, którzy lubią SOTI czy szukają jakichś nowości innych napojów, czego im brakuje w tej ofercie, która jest obecnie dostępna.

T.S: Ja się bardzo z tej mięty cieszę, bo do tej pory, zanim zacząłem pić SOTI to piłem codziennie mnóstwo herbat miętowych, naprawdę robiłem kilka karafek mięty, do której później dodawałem lód, ale jak się u nas pojawiło SOTI to przestałem pić to wszystko i piję tylko SOTI. Więc teraz jeszcze SOTI o smaku mięty, to tym bardziej się cieszę. A powiedzcie, dlaczego sportowcy powinni pić SOTI?

M.K: Sportowcy powinni pić SOTI ze względu na antyoksydanty, o których już trochę wspominaliśmy. Antyoksydanty są bardzo ważne dla sportowców, gdyż sportowcy mają większe zapotrzebowanie na tlen. Uprawiając sport, w organizmie wytwarza się więcej tlenu, a co za tym idzie wolnych rodników, które uszkadzają komórki organizmu.

Każdy sportowiec ma w organizmie dużą ilość wolnych rodników i jeżeli chce, żeby jego organizm szybciej się regenerował,po sporcie i po wysiłku oraz był gotowy na kolejne wyzwanie, to potrzebuje szybko zregenerować organizm i tym samym zapobiec uszkadzaniu komórek. Wszystkie nasze herbaty i nowe smaki, zarówno klasyczna zielona, jak i jaśminowa mają bardzo dużą zawartość antyoksydantów, dużo większą niż herbata parzona w warunkach domowych.

T.S: Czuję, że w Słodki Live trochę dokumentuje to, co się dzieje w SOTI, bo regularnie nagrywacie u nas programy. Ja pamiętam ten czas, kiedy SOTI było tylko w wybranych miejscach.

Dzisiaj jest już wszędzie i na stacjach benzynowych i w dużych marketach i w małych sklepach, ale też pojawia się w restauracjach, co mnie też cieszy, bo jak wchodzę do restauracji i widzę SOTI to sobie myślę: Wow, nasze ukochane SOTI w restauracji! Będzie co pić! A dlaczego tak jest, że restauratorzy, którzy de facto mogliby sami zaparzyć herbatę, podają SOTI?

A.P: Restauratorzy głównie poza sezonem letnim mając napój, nie produkują go w ilościach 5-10 litrów, bo nie wiedzą, jak dużo klient wypije, a mając taką butelkę do wyboru, restaurator może w wygodny sposób łatwo porcjować produkt i wie, jaka jest cena butelki i jaką marżę ma nadać na dany produkt, żeby go sprzedać.

Plus konsument, kiedy dostaje coś brandowego, co ma sposób parzenia 50-minutowy, który trudno jest odtworzyć w restauracji, ma pewność i gwarancję, że to będzie dobrej jakości herbata. Czego zwykle w restauracjach nie ma, bo nawet restauratorzy wiedzą, że kelnerzy szybko nalewają herbatę, zalewają wrzątek, a później długo ta herbata stoi i naprawdę klient odczuwa, że ten smak jest już zbyt gorzki. Ta herbata mu po prostu nie smakuje.

M.K: Tak, jak wino na przykład. Też jest rozlewane w restauracji do kieliszków, podawane w kieliszkach dla gości, dlatego my też stworzyliśmy nasze wzory kieliszków, szkła by restauratorzy mogli podawać w kieliszkach takie napary zdrowe, które mają wiele właściwości i mają zawsze ten sam smak i ten sam koszt dla restauratora. Więc jest to dla nich po prostu wygodne i klienci są zadowoleni.

T.S: A jeśli przykładowo jakaś firma chciałaby zamówić SOTI do swojej firmy i częstować swoich pracowników zdrową herbatą, to jak to by można zrobić?

M.K: Bardzo często dostajemy maile z zapytaniami albo o dostawy do biura zamawiane przez nasz sklep internetowy, albo mailowo kontaktują się do nas sekretarki, asystenci zarządu. Także studia kreatywne, agencje reklamowe są nami zainteresowane, ponoć ostatnio jakaś gwiazda, zażyczyła, że ma być SOTI na planie i bardzo szybko potrzebowali dostawę dużej ilości, więc się skontaktowali z nami.

T.S: Pamiętam jedną z naszych rozmów, zadzwoniłem do Adama i powiedziałem, że przychodzą do nas dzieci na zajęcia do studia edukacyjne, to często wyciągają słodkie napoje, chipsy różnego rodzaju obrzydliwe, fastfoodowe jedzenie zapakowane w folie. Pamiętam, że byłem bardzo smutny, opowiadając to Adamowi.

Jednak dzisiaj mieliśmy taką grupę bardzo świadomą i co ciekawe, zamiast rozmawiać, jak filmować telefonem na YouTube to zaczęliśmy dzisiaj o cukrze rozmawiać i przez 25 minut dzieci mówiły historie o cukrze, że w jednej puszce słodzonego napoju jest 20 gramów cukru, a w innym tyle i tyle, a w keczupie tyle i tyle. Byłem zachwycony tym, że jest coraz większa świadomość w społeczeństwie i to w takim młodym społeczeństwie.

A.P: Małe butelki są też po to, aby dotrzeć do odbiorców, którymi są dzieci i do osób, które nie wypiją 500 mililitrów, bo to dla nich lekko za dużo. Więc butelka jest dla nich mniejsza, żeby uświadamiać, że mają do wyboru coś, co jest bez cukru. To jest nasze codzienne lekarstwo, które dzięki temu, że bez cukru jest zdrowe, nie ma konserwantów, możemy go pić w niezliczonej ilości.

T.S: U nas są konkurencje różne i po kolei dzieci dostają SOTI jako nagrodę w każdej konkurencji, oczywiście każdy może wziąć udział. Dzisiaj było tak, że po prostu prosiły, kiedy dostaną SOTI.

Często też pytam dzieci, jak smakuje im ta herbata, czy jest dobra, czy nie, zauważyłem, że te dzieci, które nie używają w domu cukru to bardzo im smakuje właśnie SOTI, a te, które używają, muszą się przekonać, bo cały czas jest ta świadomość, że skoro to jest w takiej butelce to będzie słodkie. A kobiety w ciąży mogą pić SOTI?

M.K: Tak, nie ma żadnych przeciwwskazań do tego, żeby kobiety piły. Często lekarze odradzają herbatę ze względu na to, że może zawierać kofeinę i teinę. W zależności od zaparzenia zazwyczaj parząc w domu ta kofeina i teina jest zawarta, tak w pierwszym parzeniu, zwłaszcza jak parzymy tak domowo.

W naszym parzeniu było to dostosowane tak, aby napój nie zawierał kofeiny i teiny, tak żeby dzieci mogły pić bez ograniczeń, kobiety w ciąży i żeby nie było tych gwałtownych skoków ciśnienia, które daje kofeina czy teina w takiej parzonej w domu herbacie. Dlatego u nas to było bardzo ważne, by kobiety w ciąży mogły to pić, bo wiele moich koleżanek miało i cukrzycę ciążową, albo właśnie zalecenia, aby ograniczać cukier w diecie podczas ciąży. Nie miałyby co pić, no bo zostawałaby im tylko woda, która nie miała dla nich smaku.

A.P: Dodam jeszcze jedną rzecz, co łączy całą tę linię małych butelek. Herbata rooibos jest nazywana herbatą czerwoną, ale tak naprawdę jest czerwono krzewem, co oznacza, że nie ma herbaty, nie ma kofeiny w sobie. Również herbata miętowa jest tak naprawdę miętą, a nie herbatą. Więc to wszystko są napary ziołowe.

T.S: Jak to w ogóle wygląda, tworzenie tego?

A.P: Tu są zawarte liście mięty i nie jest to stworzone na bazie herbaty.

M.K: To jest wersja ziołowa, z różnych składników, żeby też dać tę wszechstronność. O to nam wszystkim chodzi, żeby zapewnić tę potrzebę, osób, które nie chcą cukru, albo chcą go ograniczać, aby mogły pić różnorodne napary. My koncentrujemy nasze wszystkie badania na jak najlepszych naparach z różnych owoców suszonych, czy ziół. Tutaj mamy także imbir. Chcemy wyciągnąć maksimum możliwości.

A.P: No i żeby nie było cukru, bo to jest nasze motto przewodnie.

M.K: Antyoksydanty, zero kalorii, zero cukru.

T.S: Dziękuję bardzo za rozmowę.

Z Moniką Kowal i Adamem Paluszyńskim rozmawiał Tomasz Słodki.

Komentarze Facebook
Udostępnień
Click to comment

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ostatnio

Pierwsza na świecie telewizja nadająca regularny program na Facebooku i YouTube, produkująca profesjonalne treści filmowe we współpracy z polskimi przedsiębiorcami, artystami, dziennikarzami, muzykami.

Copyright © 2016 - 2017 by: Compas Multimedia Tomasz Słodki

Do góry
Udostępnień
ś