Architektura

Kamil Lesiuk (BudynkiPasywne.TV): Dzięki budynkom pasywnym uniezależniasz się od cen energii

Wokół budynków pasywnych narosło sporo mitów związanych z ich ceną i użytecznością. Kamil Lesiuk z BudynkiPasywne.TV opowie nam o tym, dlaczego budynki pasywne to nie tylko oszczędność, ale przede wszystkim inwestycja na lata.

Tomasz Słodki: Czy budynek pasywny jest droższy od budynku tradycyjnego, a jeśli tak to, jak bardzo?

Kamil Lesiuk: Tak naprawdę powinienem odpowiedzieć, że to zależy, ponieważ jeżeli podejdziemy do tego stricte, jeżeli chodzi o koszty inwestycyjne to, żeby być ze sobą uczciwym, trzeba powiedzieć, że jest nieco droższy. Natomiast jest to pewien mit mówiący o tym, że one są sporo droższe, przez co ludzie się na nie nie decydują.

Jednak już nikt nie zadaje sobie trudu, żeby sprawdzić, dlaczego są droższe, co za to otrzymujemy, bo nie powinniśmy patrzeć się tylko na pryzmat budynków pasywnych przez koszty inwestycyjne, ponieważ bardzo istotne w planowaniu jest też uwzględnienie kosztów eksploatacyjnych. Około 90% mniej zużycia na wentylacji i ogrzewania generuje budynek pasywny. To jest tak naprawdę przepaść między nim a rozwiązaniem tradycyjnym.

Mimo tych wyższych kosztów inwestycyjnych to i tak, jak zsumujemy ze sobą koszty inwestycyjne i eksploatacyjne w przypadku tradycyjnego i pasywnego to budynek pasywny wychodzi na co najmniej tak samo kosztowny, jak budynek tradycyjny, a nawet jeżeli zoptymalizujemy odpowiednio projekt, wychodzi, że jest tańszy. Więc to zależy od wielu czynników.

T.S: Co jest droższego w budynkach pasywnych?

K.L: Jeżeli budujemy budynek tradycyjny to tak naprawdę przez to, że mamy większe koszty eksploatacji to nasze pieniądze, które wywalamy na koszty eksploatacyjne po prostu nam płoną. Jaka jest różnica w kosztach inwestycyjnych? Dla przykładu, jeżeli mówimy o budynku, który ma 150m2 to koszty inwestycyjne są większe maksymalnie o 20% co według średnich cen inwestycyjnych daje nam około 50 tysięcy różnicy pomiędzy budynkiem tradycyjnym a pasywnym. Czym różni się budynek tradycyjny od pasywnego? Gdzie mamy wtopione te 50 tysięcy? Na pierwszy rzut oka widać, że budynek pasywny ma dużo więcej okien, przeszkleń.

Wymieniając po kolei rzeczy, w których się różnią: to jest wentylacja mechaniczna, tutaj się ona balansuje tym, że w budynku pasywnym ona jest, natomiast w budynku tradycyjnym jest wentylacja grawitacyjna, więc odchodzi nam koszt budowy kominów grawitacyjnych do wentylacji. Stolarka okienna i drzwiowa w budynku pasywnym jest ona trzyszybowa, w budynku tradycyjnym zazwyczaj jest dwuszybowa. Poza tym musimy zastosować lepszą izolację przegród zewnętrznych, mowa tutaj zarówno o płycie fundamentowej, jak i o ścianach i dachu. Bo to musi być lepsze, żeby spełnić parametry budynku pasywnego.

Kolejnym elementem to jest płyta fundamentowa. W budynku tradycyjnym mamy fundamenty na bazie ław fundamentowych i to też się bilansuje, jeżeli chodzi o koszty. W budynku pasywnym dajemy płytę, która jest droższa, natomiast fundamenty są tańsze, ale to summa summarum wychodzi, nieco drożej i to jest właśnie to 50 tysięcy. Później kolejnym elementem jest pompa cieplna. W budynku tradycyjnym zazwyczaj co mamy? Jakiś piec, kocioł, coś takiego. Natomiast w budynku pasywnym stosuje się raczej ogrzewanie niskotemperaturowe i tutaj pompa ciepła, to jest urządzenie grzewcze zazwyczaj zasilane energią elektryczną i ona nam zasila ogrzewanie niskotemperaturowe, typu ogrzewanie podłogowe. No i szczelność powietrza, to jest taki element, który musimy spełnić, żeby ten budynek był pasywny i to jest to, na co musimy wydać troszkę więcej pieniędzy.

T.S: Dlaczego warto zainwestować w budynek pasywny, a nie w tradycyjny?

K.L: Dlatego, że to iż zainwestujemy troszkę więcej pieniędzy na samym początku, nam daje sporo korzyści. Powiedzieliśmy sobie, że są 90% niższe koszty ogrzewania i wentylacji. Więc to jest jeden plus. No i teraz mamy coś, co jest według mnie bezcenne: masz komfort, komfort termiczny na przykład, komfort przebywania w takim budynku jest zupełnie inny. Drugą rzeczą, również moim zdaniem bardzo ważną, jest zdrowie. Są badania, które pokazują, że budynki w standardzie pasywnym lepiej oddziaływują na zdrowie, przez co ludzie, którzy mieszkają w takich budynkach, po prostu mniej chorują, czują się lepiej.

T.S: Z czego to wynika?

K.L: Głównie jest to wynik zastosowania wentylacji mechanicznej, która ciągle dostarcza świeże powietrze, ponieważ jest ona odpowiednio zaprojektowana i wykonana. Posiada filtry powietrza, które nam to powietrze czyszczą. Dodatkowo mamy tę powłokę szczelną, dobrą izolację termiczną, która powoduje, że stała jest temperatura na całej wysokości budynku. Także to są takie rzeczy, które można zakwalifikować jako bezcenne. Oczywiście też, najważniejszą rzeczą dla naszego portfela są oszczędności, które są bardzo ważne, bo te oszczędności determinują czasami podejmowanie decyzji. Tutaj inwestor, który wydaje więcej pieniędzy na inwestycję w budynku pasywnym, ma duże oszczędności w momencie eksploatacji. Biorąc pod uwagę cały okres mieszkania.

T.S: Nie mówimy o roku, dwóch, tylko zapewne o przestrzeni kilkunastu, kilkudziesięciu lat?

K.L: Zakładając, że masz 30 lat i budujesz sobie dom, to pewnie będziesz w nim mieszkał kolejne 30, a może nawet 35. Albo 40 jak dobrze pójdzie. Zróbmy takie założenie, że nie masz domku pasywnego, a tradycyjny. Przechodzisz na emeryturę, mając 65 lat, ceny energii wzrosły w Polsce o 100%, Twoja emerytura jest bardzo niska i nie stać cię po prostu na utrzymanie tego domu, musisz się przeprowadzić do mniejszego, czyli musisz zmniejszyć swój standard aktualnego życia. Posiadając budynek pasywny, nie musisz się tego obawiać.

No właśnie, co dają nam te oszczędności? Te oszczędności dają nam spokojną emeryturę, to co przed chwilą zacząłem właśnie mówić, czyli to Ty oszczędzasz na tych kosztach eksploatacji, to znaczy, że nie musisz przeznaczać dużych środków ze swojej emerytury. Jesteś niezależny od cen energii i to jest taka rzecz, o której nikt nie mówi, ale jeżeli popatrzymy na statystyki Eurostatu z 2017 roku to Polska jest tak naprawdę jest w 1/3 z dołu stawki, jeżeli chodzi o ceny energii w Europie. Wszystko idzie z zachodu, więc tak naprawdę zobacz sobie, gdzie są Niemcy, Belgia, Holandia. To są różnice rzędu kilkudziesięciu procent. No i to niestety nas czeka. A posiadając budynek pasywny, od tego się zupełnie odcinasz i uniezależniasz. Te wielkie szyby pozwalają wejść do budynku promieniowaniu słonecznemu, które ogrzewa budynek.

Oczywiście taki dom jest przez to bardziej wartościowy, czyli on na rynku więcej jest wart, ponieważ jest to budynek lepszy, który zużywa mniej energii. Więc jeżeli będziesz chciał go kiedyś sprzedać albo wynająć to jest idealna inwestycja, bo on będzie dużo więcej wart niż dom Twojego sąsiada, który jest tradycyjny tym bardziej że od 2021 roku w Polsce, standard budynku pasywnego będzie obowiązującym standardem, bo jest taki wymóg. To wszystko, co wymieniłem, pozwala nam odpocząć sobie, zrelaksować się, usiąść w budynku pasywnym, nie martwić się o ceny energii, cieszyć się swoim zdrowiem i po prostu myśleć o swojej przyszłości.

Tu jest jeszcze jedna bardzo istotna rzecz: budynek pasywny jest idealną bazą pod to, aby stać się budynkiem zero energetycznym, a nawet dodatnio energetycznym, jeżeli stosujemy odnawialne źródła energii. Będziemy dużo bardziej oszczędzali energię. Aktualnie przepisy w Polsce są takie, że nie możemy jeszcze na tym zarabiać, ale możemy bardzo mocno zminimalizować nasze koszty energii. A jeszcze możemy skorzystać z tego w taki sposób np. że zainstalujemy sobie przy domu bazę szybkiego ładowania i możemy sobie zakupić samochód elektryczny i wtedy poruszać się za darmo po mieście co jest dodatkowym atutem. Samochody elektryczne są coraz nowszą technologią, mają coraz większe zasięgi, więc tak naprawdę połączenie domu pasywnego, energii odnawialnej, elektrycznych samochodów to jest właśnie ten kierunek, w którym powinniśmy iść.

T.S: Poza wielkimi oknami czymś jeszcze różni się budynek pasywny z wyglądu od tego zwykłego, czy raczej jak ktoś sobie będzie spacerował między domami, to nie zauważy te różnicy?

K.L: Można tak zaprojektować ten budynek, żeby ta różnica nie była mocno zauważalna, natomiast tendencja w architekturze jest teraz taka, że te budynki sprawiają wrażenie, że są bardziej modernistyczne. Są bardziej nowoczesne, często mają gdzieś tam kształt prostokątów, często są robione w takiej formie dosyć prostej, co od razu pokazuje nam, że jest to budynek pasywny. Jednak jest jeszcze jedna rzecz, po której możesz zobaczyć, że budynek ten jest faktycznie w standardzie pasywnym, to np. że nie będzie on posiadał komina, bo w budynku pasywnym nie potrzebujesz komina.

TS: Dziękuję za rozmowę.

Z Kamilem Lesiukiem rozmawiał Tomasz Słodki.

 

Komentarze Facebook
Udostępnień
Click to comment

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ostatnio

Pierwsza na świecie telewizja nadająca regularny program na Facebooku i YouTube, produkująca profesjonalne treści filmowe we współpracy z polskimi przedsiębiorcami, artystami, dziennikarzami, muzykami.

Copyright © 2016 - 2017 by: Compas Multimedia Tomasz Słodki

Do góry
Udostępnień
ś