BIZNES

Paweł Fortuna: Jesteśmy firmą od zadań specjalnych

Psycholog, który zaraża entuzjazmem, pomaga kochać ludzi i lepiej żyć, Paweł Fortuna z firmy Fortuna&Fortuna opowie dziś tym, jak powstała jego nietypowa firma, która polega nie tylko na samym przekazywaniu wiedzy z sali szkoleniowej, ale na bezpośrednim wdrażaniu jej w życie.

Tomasz Słodki: Jak powstała Twoja firma?

Paweł Fortuna: Trochę pomógł w tym przypadek, a trochę szczęście, ale jak powiedział Viktor Frankl: Co los zrządził tym człowiek musi zarządzić. Jest połowa lat 90, ja właśnie myślę o robieniu doktoratu, jestem świeżo po nagrywaniu płyty Dziewczyna Szamana z Grzegorzem Ciechowskim i biznes ani szkolenia w ogóle mnie nie interesują. Spotkałem jednak mojego kolegę, który w kryzysowej sytuacji poprosił mnie o przeprowadzenie technik sprzedaży.

Zupełnie nie znałem się na tym temacie, nie wiedziałem co mam mówić na tym szkoleniu, więc postanowiłem rozwiązać to inaczej. Powiedziałem do uczestników: Wy powiedzcie mi jaki macie problem z klientem, to razem spróbujemy to rozwiązać. Byli bardzo zadowoleni i powiedzieli, że w końcu nie muszą przenosić wiedzy z sali szkoleniowej do życia, bo od razu tam zajmowaliśmy się życiem. Ta formuła przyjęła się i funkcjonuje na rynku do dzisiaj.

T.S: Jakim grupom udzielasz wsparcia?

P.F: Bardzo różnym. Są to głównie handlowcy, ale też pielęgniarki, nauczyciele, menedżerowie, którzy wdrażają w Polsce kulturę organizacyjną z zupełnie innego kraju, ludzie, którzy dokonują ogromnych zmian w firmie i ogólnie wszyscy, którzy do nas dzwonią. Wiadomo, że od nadmiaru szczęścia nikt do psychologa biznesu się nie zgłasza, w związku z czym ja nie wiem, jaki dostanę za chwilę telefon, z jakim zleceniem. To sprawia, że zajmujemy się zadaniami specjalnymi.

T.S: Jak dobierasz współpracowników?

P.F: Zadania specjalne mogą wykonywać tylko specjaliści. Wiele osób chce z nami współpracować i zawsze chętnie patrzymy jak ta osoba się sprawdza. Kryteria są jasne – po pierwsze chcemy pracować z ludźmi dobrymi. To znaczy takimi, którzy mają fajny system wartości, a także klarowną wizję zdrowego człowieka, któremu chcemy pomóc, bo bardzo prosto ludzi od nas uzależnić, trudniej sprawić, aby w pewnym momencie już nas nie potrzebowali.

Współpracuję z osobami myślącymi, którzy piszą artykuły, książki, mają mnóstwo publikacji w dobrych wydawnictwach i co najważniejsze, robią też inne rzeczy poza szkoleniami. Nasi współpracownicy to m.in. fotograf przyrody, mistrzowie w teatrze improwizowanym czy twórca logotypu Polski przedsiębiorczej. A więc są to ludzie ciekawi, mili, fajni i w dodatku myślący.

T.S: Z jakich projektów jesteś szczególnie dumny?

P.F: Jest tego naprawdę dużo. Pamiętam kilka trudnych projektów związanych z procesem prywatyzacji w Polsce, kiedy trzeba było połączyć ze sobą ludzi z różnych związków zawodowych, aby mówili jednym głosem i reprezentowali jedno stanowisko. To się udało.

Świetne projekty realizujemy z pielęgniarkami onkologicznymi i anestezjologicznymi, które potrzebują od nas siły i energii życiowej. Realizujemy mnóstwo sesji inspiracji dla ludzi, którzy zajmują się dziwnymi rzeczami, dzięki czemu są wyjątkowi. Jednak najciekawsze projekty tworzy się dla osób, którzy na wstępie mówią: Panie Pawle my mieliśmy już wszystko, a dopiero to nas inspiruje i skłania do myślenia.

T.S: Widzimy tutaj okładki Twoich książek.

P.F: Tak, napisałem ich 12 wraz ze swoimi współpracownikami. Książka Animal Rationale otrzymała nagrodę miesięcznika Charaktery, a Perswazja w pracy trenera, nagrodę Polskiego Towarzystwa Trenerów Biznesu. Od książki Pozytywna psychologia porażki, nastąpiła w Polsce zmiana, gdyż jest coraz więcej konferencji, gdzie w sposób otwarty mówi się o porażce.

Jest to duży sukces mentalny. Z kolei Subiektywna psychologia biznesu jest książką dla ludzi, którzy potrzebują czegoś lepszego niż materiały szkoleniowe. Metafory i Analogie, także została nagrodzona nagrodą Polskiego Towarzystwa Trenerów Biznesu, a Obrona przed wpływem telewizji to mój doktorat.

T.S: Obrona przed wpływem telewizji, to aby nie poddać się manipulacji?

P.F: Tak, zajmuję się nie tylko psychologią perswazji, ale także psychologią obrony przed manipulacją, to jest poziom wyżej, bo trzeba dobrze znać techniki wywierania wpływu, jak się bronić. Pytanie badawcze,które sobie zadajemy to to, co się dzieje w umyśle człowieka, któremu pokażemy wprost, w jaki sposób nim manipulowaliśmy.

Wracając do książek. Filmowy Leksykon Psychologii napisany został wraz z Jolą Pisarek i jest smakołykiem dla osób kochających kinematografię, którzy  jednocześnie chcieliby się uczyć psychologi, a nie lubią typowego żargonu akademickiego.

Książka, która pojawi się niebawem to Sprzedaż bez sprzedawania. Zebrałem w niej całą wiedzę praktyków, którzy przyjmują różne role, ale w ich zachowaniu nie ma niczego mówiącego o tym, że są sprzedawcami. Idea tej książki jest prosta: im bardziej będziesz się zachowywał jak handlowiec, tym bardziej klient będzie cię traktował jak kolejnego z serii sprzedawcę.

T.S: Jeśli rozwiązujesz czyjeś problemy, to taka osoba chętnie coś od ciebie kupi.

P.F: Tak, bo tu chodzi o to, aby klienci nasz szukali, a nie na odwrót.

T.S: Handlowcy mają błędne myślenie, że to oni muszą docierać do klientów, a moim zdaniem jest to kwestia dostarczenia im informacji, że pomożemy im dać to, czego potrzebują.

P.H: Profesor Rafał Omek, zasugerował w recenzji tej książki, że cudownym efektem tej publikacji powinna być debata dotycząca sposobu sprzedaży i wywierania wpływu. Ja bardzo chętnie zgłaszam się jako ta strona w dyskusji, która udowodni, że najlepsi sprzedawcy są to ci, którzy są rzetelni i uczciwi i zaczynają od pomyślenia prawdy.

T.S: To prawda, bo jeżeli produkt był słaby, a my przedstawiliśmy go jako coś dobrego, to nasz klient jest tylko jednorazowy. A to nie o to chodzi. Co do tej debaty, to możemy pomyśleć o niej razem.

P.H: Bardzo chętnie.

T.S: Jakie masz plany na przyszłość?

P.H: Najbliższe plany mam związane właśnie z tą publikacją. Wymyśliliśmy także nagrodę Vir bonus dicendi peritus. W starożytności ktoś z tym tytułem mógł być retorem. Można to przetłumaczyć jako: Człek prawy, w rzemyśle biegły. Chcielibyśmy najlepszym handlowcom, z którymi pracujemy i diagnozujemy ich relacje z klientami, dawać taką nagrodę. Dla menedżerów sprzedaży to jest świetna sprawa, bo to kolejne narzędzie motywowania i to bardzo prestiżowe, w dodatku świetnie osadzone w dobrej psychologii perswazji.

T.S: Bardzo dziękuję za rozmowę.

Z Pawłem Fortuną rozmawiał Tomasz Słodki.

Komentarze Facebook
Click to comment

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ostatnio

Pierwsza na świecie telewizja nadająca regularny program na Facebooku i YouTube, produkująca profesjonalne treści filmowe we współpracy z polskimi przedsiębiorcami, artystami, dziennikarzami, muzykami.

Copyright © 2016 - 2017 by: Compas Multimedia Tomasz Słodki

Do góry
Udostępnień
ś