BIZNES

Jakie wykorzystanie ma robot softwarowy i RPA w Smart Office? – Michał Wawiórko

Czym jest robot softwarowy i RPA? Jak można go użyć w Smart Office? Jakie korzyści dla firm niesie za sobą automatyzacja? O tym porozmawiamy z Michałem Wawiórko Business Development Managerem w firmie Eversis, a także pasjonat nowoczesnych technologii.

Robert Gontkiewicz: Skąd u Ciebie fascynacja tymi obszarami?

Michał Wawiórko: Od paru lat jestem zafascynowany robotami softwarowymi. Przyznam, że w swoim życiu nie spotkałem takiego narzędzia, które by tak szybko dawało korzyść przedsiębiorcom. Jeżeli chodzi o definicję RPA, to z każdym miesiącem jest ona coraz bardziej pojemna. Ja jestem za tym, żeby skupiać się na rzeczach prostych i o tym chciałbym dzisiaj porozmawiać, gdyż proste rzeczy są bardziej zrozumiałe dla ogółu.

R.G: Mi także przyświeca taka idea. Rozszyfrujmy zatem skrót RPA – on pojawia się w branżach technologicznych i wcale nie oznacza Republiki Południowej Afryki.

M.W: Jest to automatyzacja procesów przy pomocy robotów. Dla mnie równa się to odświeżonej nazwie robota softwarowego, który funkcjonuje w firmach już od paru nastu lat, jeśli nie dłużej. Taki robot softwarowy jest aplikacją, która replikuje działania użytkownika, który korzysta z systemu komputerowego.

Z reguły użytkownik korzysta z trzech elementów, pracując z komputerem. Pierwszym jest klawiatura, drugim myszka, a trzecim monitor, dzięki, któremu widzimy na ekranie, co się dzieje. Uczymy więc robota korzystania z tych trzech elementów i to jest właśnie ta główna zasada jego funkcjonowania.

R.G: Gdzie w firmie jesteśmy w stanie wykorzystać takie roboty do tego, aby usprawnić i ulepszyć pracę?

M.W: Po pierwsze robot korzysta z interfejsu ekranowego, czyli tego, co widać na ekranie komputera. Nie musi więc ingerować w kod aplikacji, co z mojego punktu widzenia jest wspaniałe, ponieważ nie są potrzebne wówczas żadne głębsze integracje. Ponadto robot korzysta z logiki biznesowej, która już istnieje w aplikacjach, czyli nie ma potrzeby jej replikowania.

Przykładowo wyobraźmy sobie Jana Kowalskiego, którego praca polega, na wprowadzaniu dokumentu do systemu księgowego. Powiedzmy, że przychodzi faktura w postaci pdf – Jan Kowalski uruchamia system księgowy, inicjuje nową fakturę, wyszukuje klienta, wyszukuje NIP i następnie wprowadza kolejne pozycje.

Teraz wyobraźmy sobie, że zastępujemy Jana Kowalskiego humanoidem, którego uczymy, gdzie ma klikać i na co reagować. Taki robot mógłby wprowadzać w fakturze dane klienta. Oczywiście takie szkolenie trwałoby dłużej niż w przypadku człowieka, ale procentuje to w przyszłości, bo taki robot nie myli się i robi dużo więcej i dużo szybciej.

R.G: W jakich konkretnych przypadkach robot softwarowy może się sprawdzić?

M.W: Przede wszystkim robot jest skuteczny tam, gdzie mamy powtarzalne i przewidywalne czynności. Głównie wykorzystuje się go w centrach obsługi klienta, gdzie jest wsparciem dla konsultanta, jak również w działach smartoffice.

Z mojego punktu widzenia robot jest przydatny tam, gdzie integracja nie dociera, czyli gdy przykładowo posiadamy dwa systemy, które musimy ze sobą zintegrować, ale ta integracja jest albo niemożliwa z jakichś względów, albo za droga lub czasochłonna.

Tutaj z pomocą przychodzi taki robot softwarowy, który korzysta z ekranu i istniejącej logiki biznesowej, dzięki czemu daje szybką korzyść w postaci bezbolesnej integracji. Inny przypadek użycia robota to oczywiście testy, które są powtarzalne, przewidywalne szczególnie te, dotyczące regresji aplikacji biznesowych zwłaszcza takich autorskich i dedykowanych.

Robota można wykorzystać, kiedy aplikacja jest stara i nie rozwijana, a pojawiła się pilna potrzeba biznesowa, aby tchnąć w nią nowe życie. Dla mnie bardzo ciekawe jest wykorzystanie robota tylko na chwile np. przy migracji danych ze starego systemu do nowego. Wynajmujemy robota na miesiąc i uczymy go kopiowania danych poprzez interfejs graficzny z jednego systemu do drugiego.

R.G: To jest bardzo ciekawe, co powiedziałeś, ale zwróćmy uwagę na to, że to jest takie rozwiązanie, które można w dowolnej firmie i obszarze wykorzystać. Jak firmy zapatrują się na automatyzację z wykorzystaniem robotów?

M.W: Obecnie organizacje są pod silną presją związaną z cyfryzacją. Dlatego w automatyzacji powtarzalnych czynności widzą ten profit i szybką korzyść. Bardzo podoba mi się to, że gdy rozmawiam z klientami na temat RPA i pokazuje im narzędzia, to oni od razu widzą zastosowanie robota w organizacji. To mnie bardzo cieszy.

Z ostatnich badań wynika, że jeżeli organizacja zautomatyzuje jakiś proces, to od razu zauważa więcej obszarów do automatyzacji niż firmy, które w ogóle nawet nie zaczęły. Jest to różnica około 20%. Można więc, z przymrużeniem oka powiedzieć, że RPA uzależnia.

R.G: We wszystkim są dwie strony medalu. W RPA z jednej strony mamy podwyższenie efektywności, ale jakie jeszcze wyzwania są przed nami?

M.W: Przede wszystkim są to kwestie związane z zarządzaniem. Tutaj Forester szacuje, że przed rokiem 2021 będziemy mieli ponad 4 mln robotów, które będą działać w obsłudze klienta, w sprzedaży, w serwisie backoffice i będzie trzeba tym zarządzać. Wydaje się, że będzie to podobne do tego, jak wygląda obecnie zarządzanie jednostkami ludzkimi.

Oznacza to, że obok pracownika będziemy mieli robota, którego można skontrolować, pod względem tego ile pracy wykonał i jak długo pracuje. Dzięki temu będziemy mieli wiedzę na temat jego efektywności. Kolejną kwestią jest pielęgnowanie świadomości w organizacji, że jednak najważniejszy jest człowiek. Robot ma człowieka wspierać, a nie go zastępować. Jest to szczególnie ważne, gdyż bez tego bardzo ciężko będzie nam automatyzować.

R.G: Bardzo dziękuję za rozmowę.

Gościem Roberta Gontkiewicza był Michał Wawiórko.

Komentarze Facebook
Click to comment

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ostatnio

Pierwsza na świecie telewizja nadająca regularny program na Facebooku i YouTube, produkująca profesjonalne treści filmowe we współpracy z polskimi przedsiębiorcami, artystami, dziennikarzami, muzykami.

Copyright © 2016 - 2017 by: Compas Multimedia Tomasz Słodki

Do góry
Udostępnień
ś