Kosmetyki

Nie truj się kosmetykami – wybieraj świadomie – Arbonne

Kosmetyki w dzisiejszych czasach roją się od szkodliwych substancji chemicznych, które mogą doprowadzić do podrażnień, chorób skórnych, a nawet nowotworów. Ich używanie nie tylko szkodzi naszej urodzie, ale także zdrowiu. Jak świadomie wybierać skutecznie działające kosmetyki przyjazne naszej skórze? O tym porozmawiamy z naszym gościem, którym jest Kamila Kamińska – Area Manager w firmie Arbonne.

Tomasz Słodki: Na czym polega na co dzień Twoja praca?

Kamila Kamińska: Mam niesamowitą możliwość i duże szczęście, że mogę pomagać ludziom zmieniać ich życie w każdym aspekcie. Współdziałam z firmą Arbonne, która działa w marketingu wielopoziomowym, w związku z czym mogę pomóc ludziom budować ich przedsiębiorstwa. Mamy również dobrej jakości zdrowe jedzenie i kosmetyki.

Budujemy więc świadomość rynku kosmetycznego jak i tego ze zdrową żywnością. Mamy w ofercie coś alternatywnego, coś co może wyprowadzić skórę z różnych problemów, chorób dermatologicznych itd. Także jest to praca wielozadaniowa i bardzo przyjemna.

T.S: Twoja historia życiowa doprowadziła Cię do tego co robisz. Jak do tego doszło?

K.K: Około 2013 roku dopadła mnie choroba skóry tzw. trądzik różowaty. Jest to niezwykle trudne do wyleczenia i co miesiąc wydawałam ogromne pieniądze na to, żeby coś z tym zrobić. Niestety żaden lekarz nie potrafił powiedzieć od czego to się stało, jak to się dzieje i przez dwa lata nie udało się tego wyleczyć.

Testowałam na sobie wszystkie dermokosmetyki nawet robiłam kremy sama. Niestety nic nie działało i wtedy znajoma, która miała podobny problem do mojego zaczęła współpracować z firmą Arbonne. Gdy po jakimś czasie się spotkałyśmy okazało się, że jej skóra jest już zdrowa. Postanowiłam więc kupić sobie taki zestaw kosmetyków jak ona i po trzech miesiącach ich używania choroba, z którą tak długo walczyłam i była bardzo bolesna zniknęła

.Od tego momentu gdy zobaczyłam jakiej jakości jest ten produkt i wiedząc ile osób cierpi z powodu chorób skórnych postanowiłam im pomóc. Zaczęłam wtedy współdziałać z firmą Arbonne gdzie bardzo zaskoczył mnie marketing sieciowy, bo jest to fenomenalny model biznesowy. Każdy przedsiębiorca kiedy widzi skalowalność tego modelu bardzo to docenia.

T.S: Dużo się ostatnio mówi o innowacji, o tym, że gospodarka funkcjonuje lepiej jeśli firma jest tak zorganizowana, jaka jest Twoja innowacja?

K.K: Głównie produkty, które mamy posiadają nowinki technologiczne np. do kosmetyków dodajemy witaminę C. Witaminy szybko się ulatniają dlatego Arbonne tę witaminę wkłada w nanokapsułki tłuszczowe, które uwalniają się dopiero docierając do naszej warstwy tłuszczowej w naskórku. Oprócz tego mamy urządzenie ultradźwiękowe do użytku domowego, a do tej pory można było go używać tylko w gabinetach kosmetycznych.To urządzenie pomaga wprowadzać aktywne składniki kosmetyków w głębsze warstwy skóry. Piękniejemy z dnia na dzień, naprawdę widać różnicę.

T.S: Czy doświadczenie ma znaczenie w tym co robisz? Jakie Ty masz doświadczenie?

K.K: Zaczynajac nie miałam żadnego oprócz tego, że byłam przedsiębiorcą i wiedziałam co powinnam robić w tej dziedzinie. Miałam też chorą skórę przez co troszeczkę zbadałam rynek i dowiedziałam się jak temu zaradzić. Natomiast do naszej firmy przychodzą osoby bez żadnego doświadczenia i wszystkiego się dowiadują. Zarówno o kosmetykach jak i o modelu biznesowym. Mamy specjalne szkolenia, więc od zera można zmienić swoje życie i zacząć pracować w zupełnie innym biznesie. Tak jak ja, bo przez ostatnie 7 lat zajmowałam się  przecież architekturą wnętrz.

T.S: Powiedz, jakie certyfikaty posiadają polecane przez Ciebie produkty?

K.K: Przede wszystkim są wegańskie. To jest bardzo ważny certyfikat bo oznacza on brak tłuszczy zwierzęcych bo niestety 90 % rynku je stosuje.

T.S: Rzeczywiście warto zwrócić na to uwagę bo wiele kosmetyków posiada produkty pochodzenia zwierzęcego chociażby popularny kolagen, który jest tak naprawdę zmielonym zwierzęciem użytym w tym produkcie.

K.K: Dokładnie, dlatego czasami śmiejemy się, że szczególnie kobiety zjadają dużo padliny bo często szminki oparte są na tłuszczu zwierzęcym, na glicerynie.

T.S: Czyli wegetarianie i weganie mogą bez problemu zgłosić się do Ciebie?

K.K: Jak najbardziej, wegański produkt oznacza, że nie był testowany na zwierzętach. Dlatego jesteśmy bardzo ekologiczni.

T.S: Wszyscy, którzy kochają zwierzęta mogą używać tych produktów mając pewność, że producent nie krzywdzi ich bo nie są wykorzystywane do testów. Co przecież jest koszmarem dla zwierząt.

K.K: Świadomość społeczna tego co się dzieje ze zwierzętami rośnie. Te praktyki są straszne, więc jeżeli możemy w jakiś, nawet najmniejszy, sposób przyczynić się do tego aby zwierzę nie cierpiało to ja jestem za. Chciałabym widzieć idealny model świata gdzie jest dużo szczęścia i radości dla wszystkich istot nie tylko dla ludzi. Wiele osób przechodzi teraz na weganizm, taka jest też moda, ale Arbonne istnieje już prawie 40 lat na rynku i od samego początku jest wegański. Co ważne w naszych produktach nie posiadamy żadnych toksycznych składników.

Oferty drogerii są nafaszerowane szkodliwymi składnikami np. olejami mineralnymi, które są pochodną ropy naftowej i stosuje się je jako wypełniacz. A więc 90 % naszego kremu to jest tak naprawdę ropa naftowa. Zatyka to skórę i rozpoczyna różne problemy. Podobnie jak w wypadku parabenów czyli bardzo silnych konserwantów, które szkodzą. Są też silne detergenty takie jak SLS, które są używane także w chemii przemysłowej.

T.S: Jestem Wegetarianinem od ponad 20 lat i zwracam uwagę aby produkty, których używam nie były testowane na zwierzętach lub z nich wytwarzane. Jednak uważnie podchodzę też do tego, żeby to co wcieram w ciało nie było nafaszerowane chemią. Chciałbym na zakończenie rozmowy zwrócić uwagę, że powinniśmy traktować siebie jak pojazd, o który dbamy, dzięki temu unikniemy wielu chorób. Gdzie możemy Cię znaleźć?

K.K: Na Facebooku prowadzę profil  Przestań Truć – Się. Zapraszam serdecznie.

T.S: Dziękuję bardzo za rozmowę.

Warto wiedzieć, że firmy, które prowadzą testy na zwierzętach skazują je tym samym na ogromne cierpienie. Prowadzi się m.in. test na tolerancję błony śluzowej, który powoduje ogromne zniszczenia oczu, test na toksyczność czyli trucie zwierząt przy użyciu bardzo silnych substancji oraz test na podrażnienie skóry wywołujący liczne rany i poparzenia. Co ważne tego rodzaju eksperymenty NIE MAJĄ ŻADNEJ WARTOŚCI, ponieważ NIE SĄ ADEKWATNE W STOSUNKU DO LUDZI. Nie przyczyniaj się do bezsensownych tortur zwierząt. Wybieraj świadomie.

Komentarze Facebook
Click to comment

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ostatnio

Pierwsza na świecie telewizja nadająca regularny program na Facebooku i YouTube, produkująca profesjonalne treści filmowe we współpracy z polskimi przedsiębiorcami, artystami, dziennikarzami, muzykami.

Copyright © 2016 - 2017 by: Compas Multimedia Tomasz Słodki

Do góry
Udostępnień
ś