BIZNES

Jak wygląda współpraca korporacji i start-upów? – The Heart

Zapraszamy na nowy program Brief.pl, który jest kontynuacją programu Kiszmasz.TV. Pierwszym gościem będzie wyjątkowa osobowość świata start-upów. Znalazł w zestawieniu 50 najbardziej kreatywnych osób w biznesie.  Z okazji zbliżającej się inauguracji rankingu postanowiliśmy zaprosić go do studia. Tomasz Rudolf – bo o nim mowa – ekspert innowacji i założyciel The Heart.

Grzegorz Kiszluk: Na wstępie zapytam wprost: dlaczego zgodziłeś się wpuścić do The Heart pięćdziesiątkę kreatywnych?

Tomasz Rudolf: To wielka frajda i tak naprawdę to ja chciałbym podziękować za zaproszenie do współpracy przy tym wydarzeniu. Chcemy żeby The Heart łączyło środowiska i to zarówno korporacji ze startupami, jak i ogólnie innowatorów w Polsce i za granicą. Dlatego to jest naturalne, że miejscem takich spotkań również możemy być.

G.K: Opowiedz mi trochę o idei The Heart, jak to się wszystko zaczęło? Od początku jesteś w branży startupowej, więc proszę powiedz mi jak wygląda to środowisko w Polsce, czy nie nadużywamy czasem określenia startup i jaką rolę pełni w tym wszystkim The Heart?

T.R: Ja przez całą swoją karierę czyli prawie 20 lat pracowałem głównie z korporacjami nad tym żeby robić innowacje, pomagać, wymyślać różne produkty itd. Pomagaliśmy w Innovatice, w ramach, której byłem wtedy wyróżniony, co nadal Innovatica robi pomagając firmom w tworzeniu nowych produktów. Zobaczyliśmy jednak, że w tym cyfrowo-transformującym się świecie, gdzie granice  branż wciąż się zacieśniają, bardzo często jest tak, że korporacja musi uruchomić gdzieś przy sobie startupy, czyli nowe biznesy o zupełnie innej logice działania.

Ciężko jest to robić w dużej korporacji. Dlatego my w ramach Innovatiki, chcieliśmy stworzyć nowy podmiot, który nie zajmuje się tworzeniem innowacji wewnątrz korporacji, ale wyszukuje ich w startupach. Tak powstało właśnie The Heart jako centrum łączące korporacje ze startupami. Patrzymy na te setki projektów, które powstają w każdej branży jak gdyby podgryzając te duże korporacje. My wychodzimy z założenia, że samotni będą przegrywać z tymi, którzy budują wokół siebie ekosystem partnerów.

Doskonale widać to po Nokii, która próbowała sama pisać aplikacje i przegrała z otwartymi systemami takimi jak Google Play gdzie tych innowacji jest mnóstwo, a tworzą ją startupy na platformie korporacji. My chcemy pomagać dużym korporacjom zasysając innowacje do wewnątrz nie jako zamiennik wewnętrznego tworzenia innowacji, ale oprócz nich.

G.K: Trochę to wygląda jakby przez dziesiątki lat rosły duże korporacje i świetnie się czuły w swoim środowisku, a ostatnie 20 lat rozwoju technologii doprowadziło do tego, że trzeba im pomóc i pokazać, że istnieje inny świat, w którym można działać szybciej, taniej, ekonomicznie i sprawnie. Czy to już się przekłada na polski rynek?

T.R: Myślę, że się przekłada, mamy dużo małych stosunkowo firm, które sprzedają za granicą i mają globalnych klientów. Mają też niewielką strukturę, ale robią naprawdę wielkie rzeczy. Dzięki technologii, dzięki możliwości pozyskaniu klienta w Internecie, radzą sobie tak samo jak wielkie firmy. Widać to praktycznie w każdej branży. W tej tradycyjnej przewaga polegała na unikalnym dostępie do mediów i przewadze w logistyce.

Dzisiaj w Internecie, ja jako mały startup mogę dotrzeć do ludzi zbierając zwolenników, a także dystrybucyjnie np. poprzez Amazon. Także ta dysproporcja znika, korporacje wiedzą, że wzrost, który powstaje w branży jest tworzony przez nowych graczy. Mogą więc albo się na to obrażać, ryzykując utratę zysków albo współpracować: kupować ich, inwestować w nich bądź współpracować jako z zewnętrznymi partnerami,

G.K: Ja staram się dociekać tak głęboko aby móc określić definicję. Powiedz mi, bo często w grupach na Facebooku pojawiają się takie pytania odnoście startupów, czy np. zakład fryzjerski może być startupem?

T.R: Ja akurat lubię definicję Steve’a Blanka mówiącą o tym, że startup to tymczasowa organizacja, która  jest stworzona do tego aby znaleźć skalowalny model biznesowy. Jeśli ktoś otwiera zakład fryzjerski by zrobić z tego biznes i ten zakład jest de facto laboratorium i tym  pierwszym, który ma znaleźć wyskalowanie biznesu, to można powiedzieć, że jest to startup. Jeżeli ktoś sam chce założyć jedną kwiaciarnie być coachem czy freelancerem to zakłada mikrofirmę, ale nie jest to startup jako taki, zgodny z tą definicją. Startupy poszukujące skali nastawiają swój cel na znalezienie klientów, najlepszego sposobu dostarczania im dóbr i zarabiania.

G.K: Z czego jesteś najbardziej zadowolony odnośnie The Heart?

T.R: 31 stycznia The Heart jako przestrzeń będzie celebrować pierwsze urodziny więc to jest jak gdyby nasz początek, natomiast my w tym obszarze działamy już około trzech lat. Jednak ten ostatni rok był dla nas przełomowy, urośliśmy od 5 do 30 osób w przyszłym tygodniu otwieramy biuro w Londynie, była u nas nawet brytyjska para książęca. Staramy się więc teraz wyskalować nasz koncept na razie w Europie, ale także w Nowym Jorku i Singapurze. Chcielibyśmy żeby to nie był tylko fajny biznes w Polsce, ale także dzięki naszym partnerom takim jak Mastercard i kolejnym 40 korporacjom, które z nami współpracują, możemy to skutecznie robić także na świecie.

G.K: Z tego miejsca serdecznie dziękuję Mastercard, że zaangażowali się w projekt 50 Kreatywnych. Natomiast czy możesz powiedzieć czy są już jakieś konkretne rezultaty waszych działań np. połączenia dużych firm z małymi innowatorami?

T.R: Takich kejsów jest coraz więcej dlatego zorganizowaliśmy nagrody Open Innovation Awards, których galę będziemy organizować 31 stycznia. Zgłoszonych było kilkadziesiąt kejsów współpracy przez korporacje, które chwaliły się nawiązanymi partnerstwa. Dlatego daje nam przekonanie, że ma to sens. U nas aspekt inwestycyjny jest na początkowym etapie, ale w tym roku coraz więcej funduszy korporacyjnych Spółek Skarbu Państwa jak i zagranicznych. Będziemy widzieć też większą aktywność inwestowania korporacji w startupy.

G.K: Jaka jest przyszłość The Heart?

T.R: Dla nas to internacjonalizacja, a z drugiej strony coś co spędza nam sen z powiek, czyli zwiększenie wyników dawanych ekosystemowi przez naszą pracę, przez startupy korporacjom. Szukamy różnych nowych form wspierania tego. Co ciekawe coraz więcej naszej pracy to łączenie korporacji z korporacjami. Widzimy jakie mają cele i innowacje chcą tworzyć. Ciężko jest to zrobić samemu, ale z pomocą startupu i jeszcze innej korporacji jest to możliwe.

G.K: Fantastyczny projekt, bardzo serdecznie gratuluję. Nowy rok więc życzę aby to wszystko się udało. Ja bardzo głęboko wierzę, że dasz radę. Bardzo dziękuję za rozmowę.

Zapraszamy na stronę www.brief.pl

Komentarze Facebook
Click to comment

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ostatnio

Pierwsza na świecie telewizja nadająca regularny program na Facebooku i YouTube, produkująca profesjonalne treści filmowe we współpracy z polskimi przedsiębiorcami, artystami, dziennikarzami, muzykami.

Copyright © 2016 - 2017 by: Compas Multimedia Tomasz Słodki

Do góry
Udostępnień
ś